"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
wyubacz za to XD taki już styl życia, mam to wytatuowane na ciele nawet.
I proszę nie siać dezinformacji, że MPH i armodafinil nie "ranią" serca, ok racja, same w sobie nic nie zrobią, ale ich aktywne metabolity i wpływ przede wszystkim na noradrenalinę już spuszają wpierdol naszej pompie.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
03 grudnia 2024epiphone pisze: Byłem na 72 mg Atenzy i 75 mg armodafinilu. Co prawda biorę jeszcze pregabalinę 75 mg, escitalopram, wortioksetynę, lamotryginę i amisulpryd
Psychiatria to jest jednak pseudonauka, nie napiszę szamaństwo, bo szamani mają w głowie więcej oleju.
Bez urazy, mnie też to dotyczy, ale czy to nie paranoja? Jakby te leki miały działać to działałby jeden a nie 5 zmieszanych
03 grudnia 2024Merx pisze: @Epiphone ogólnie to niezłe combo wpierdalasz, aby mieć w przyszłości problemy kardiologiczne xD rzekłbym, że lepszego combo to chyba nie ma, XDDD
@nicki czuję się w miarę, daję radę funkcjonować. Nie ma cudów, ale wiadomo, że leki same nie naprawią człowieka, mogą zmniejszyć cierpienie i dać impuls do działania, i to akurat mi robią, trochę
03 grudnia 2024Merx pisze: @Epiphone ogólnie to niezłe combo wpierdalasz, aby mieć w przyszłości problemy kardiologiczne xD rzekłbym, że lepszego combo to chyba nie ma, XDDD
wyubacz za to XD taki już styl życia, mam to wytatuowane na ciele nawet.
I proszę nie siać dezinformacji, że MPH i armodafinil nie "ranią" serca, ok racja, same w sobie nic nie zrobią, ale ich aktywne metabolity i wpływ przede wszystkim na noradrenalinę już spuszają wpierdol naszej pompie.
Co do wielu leków na raz i tego, że "może zejdę jak mi się poprawi sytuacja".
Jak mawiają stoicy - bardziej cierpimy w swojej głowie niż naprawdę. Prawda jest taka, że większość ludzi wali te leki, bo one stępiają emocje. Zamiast iść do dobrego psychologa czy nawet samemu poszukać rozwiązań to lepiej jeść leki.
Wiele sposobów rozpisywałem swojego czasu na forum ale tematy cieszyły się tak małą popularnością, że poprostu odpuściłem.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
To fakt z tym spłycaniem emocji, według mnie jedynym zjazdem jaki można mieć po metylofenidacie oczywiście przy okazji dobrej i odpowiedniej suplementacji jest ten związany z emocjami, że nagle zaczynasz czuć. Aczkolwiek sam nigdy tego nie doświadczyłem przez to, że bardzo dbam o harm reduction przy okazji tej substancji, skoro muszę ją przyjmować, żeby jakkolwiek funkcjonować 'normalnie' a nie robić tysiąć rzeczy na raz, czy myśleć nad tysiącami rzeczy na raz, kompletnie nie kontrolować emocji i mieć na imię impulsywność :v bo kwestia samego skupienia uwagi imo idzie się tego nauczyć, ale całej reszty objawów jakie daje to pok*rwione ADHD już nie.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.

