Teoretycznie najlepsze są jakieś uspokajacze, fetę raczej bym odradzał bo na zejściu będziesz się czuł jeszcze gorzej. Standardowo po Polsku to wiadomo wóda.
Ale to żadnego problemu nie rozwiązuje. Po zrywce najlepiej otoczyć się ludźmi którym na nas zależy. Pogadać z kimś, wylać z siebie to emocjonalne gówno które ci się kotłuje w głowie. Jak nie masz z kim pogadać idź chociaż jednorazowo do psychologa, popłaczesz trochę i będzie nieco lepiej. U psychologa nie będziesz miał potrzeby kłamać jak np. przed kumplami żeby nie wyjść na pizdę. Posiedź w domu, włącz ulubione seriale, zajmij głowę czymś prostym. Na siłkę i bycie giga chadem przyjdzie czas.
No i trzymaj się tam mordzia. Dasz radę, nic przyjemnego ale dasz radę.
04 listopada 2024walden95 pisze: Chce poprostu usmiezyc ten bol, ktory minie pozniej.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
04 listopada 2024walden95 pisze: Chce poprostu usmiezyc ten bol, ktory minie pozniej.
I tak w kółko.
Sprytne.
A tak ogólnie to psychodeliki mogą być pomocne, aby to sobie poukładać w głowie (za mało szczegółów, tzn jaki czas związku, głębia relacji, itp, więc porada dość ogólna).
04 listopada 2024Blu pisze:Minie najszybciej jak go przetrawisz na trzeźwo.04 listopada 2024walden95 pisze: Chce poprostu usmiezyc ten bol, ktory minie pozniej.
Autorze.
Kazdy wybor substancji ma swoje negatywy, zarazem kazdy jest zrozumialy.
alkohol chyba najbardziej maksymalizuje szkody w takim przypadku.
Dajac bardzo niewiele w zamian.
Najlepsze na kazdy bol sa opiaty, haczyk polega na tym ze w ogole sa najlepsze. Nawet gdy stana sie juz najgorsze i o zgrozo praktycznie przestana dzialac.
A jak siegniesz po nie w takich okolicznosciach to obstawiam ze w odroznieniu od "ja sie nie wjebie" bedzie "chce sie wjebac, to jest to. o kurwa, to jest to"
Nadal lepsze to od alkoholu. Od wszystkiego lepsze. To przestroga, nie zacheta.
A i mimo ze ogolnie jestem przeciwnikiem i unikam jak diabel wody swieconej to znam osoby, ktorym w takiej sytuacji pomogly psychodeliki, nie wyrzadzajac przy tym widocznych szkod. No moze oprocz sklonnosci do tego "oswieconego" pierdolenia, ktore jest chyba nierozerwalnie zwiazane z ta grupa substancji.
Ale... prawda jest taka ze nic nie trwa wiecznie, ten bol tez nie. Tylko to ten rodzaj prawdy, ktory gowno pomaga gdy to przeczytasz i wkurwia gdy ktos cie tym probuje pocieszac. Pozostaje jedynie zyczyc ci abys sobie sam to uswiadomil wczesniej niz pozniej.
PS. oczywiscie ze nie jest warta. ale nie przez nia a przez bol, ktory spowodowala.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania
Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.
