- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
pls pomóżcie
przeniesiono - detronizator
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
przeniesiono - detronizator
EDIT: ano i bym zapomniał, że jak już rozdziewiczyliście płuca i lubicie molestować acetylocholinergiczne receptory nikotynowe to można zarzucić szluga na ware
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Mix piwo plus benzo plus cannabis czasem
Z tych trzech członów, powstaje coś niesamowitego.
Generalnie zażywam kwetiapinę i lamotryginę - na ChAD - od kilku miesięcy te leki regularnie, kwetiapina 3x dziennie, lamotrygina+kwet. na sen.
Łączyłem je kilku... kilkunastokrotnie już z alkoholem, nigdy nie wywołało to efektów innych niż zwykłe uczucie najebania, choć zdarzyło mi się nawet 0.7 czystej wyjebać na nie. Położyło spać i tyle.
Ale raz, w urodziny ziomeczka, wypiliśmy absynt o nieznanej ilości tujonu. Absynt zawsze działał na mnie.. jak zwykły alkohol, chyba, że absynt ten robiłem sam - wtedy faktycznie dawał dziwny pobudzający, wprawiający w lekką psychozę, ale taką fajną (XD) efekt.
Tym razem, po wypiciu 0,5 60% absyntu na dwóch, położyłem się spać, wziąłem lamo i kwete i .... odpaliło się mi delirium rodem z trip reportów po DPH albo bieluniu.
Gdy zamykałem oczy, od razu miałem od zajebania wizji - co dość śmieszne i ciekawe, mogłem wybierać, czy są 3D, czy 2D. Gdy były 3D, widziałem je 100% realnie i wyraźnie jakbym wcale nie miał zamkniętych oczu, tylko był w miejscu akcji - pojawiały mi się straszne obrazy, demony, duchy, jacyś torturowani ludzie, powykręcane twarze itp. Ponadto, wszystkie zmysły czułem w tych "snach" też realnie jak w prawdziwym życiu w 100%.
Gdy zmieniałem na 2D (mogłem to zrobić myślą) wszystko rozpływało się najpierw w takie niebieskie na czarnym tle maziaje, trochę jak grzybowe CEVy, ale zaraz zaczynało energicznie mi nakurwiać po całym polu widzenia. Widziałem pojawiające się i znikające szybko wycinki z gazet, jakby screeny z monitora, jakieś teksty, twarze, czarne postacie, ale wszystko w takim 2D obrazie i strasznym klimacie.
Gdy natomiast otwierałem oczy po moich ścianach pełzały czarne robale, pająki, węże, z sufitu kapała czarna krew, spod łóżka wychodziły jakieś powykręcane kończyny, macki, co chwilę jakaś straszna postać zaglądała mi przez drzwi do pokoju, a dźwięki jakie słyszałem, przypominały przemieszczanie się latających wokół mnie demonów (tak to bym opisał wtedy). Trwało to 3-4 godziny zanim przemęczony tym wszystkim i zrezygnowany (zdawałem sobie sprawę że to nie może być prawdziwe ale i tak już mnie to wykańczało) stwierdziłem że spróbuję wpłynąć na wizje przy zamkniętych oczach i w wizjach 3D w końcu zwizualizowałem sobie koleżankę którą ostro przeruchałem i wtedy złe wizje się skończyły i mogłem zasnąć normalnie. XD (przypominam że nadal w tych wizjach miałem 100% odczuć realnych zmysłów).
Na koniec powiem, że na początku jak brałem kwete i lamo miałem często OOBE, LD i właśnie takie bardzo realne sny, często też koszmary. Ale nigdy do takiego stopnia jak wtedy gdy wziąłem te leki na absynt. Tamten "trip" był najcięższym co do tej pory przeżyłem jeśli chodzi o odmienne stany świadomości i nie mam pojęcia czy połączenie lamotryginy z tujonem wywołało taki efekt, czy co się wtedy ze mną stało.
Próbowałem w depresji taki mix i średnio to wyszło, cały czas spanie, po obudzeniu się kolejna dorzutka 2tabsy i setka i tak prawie przez 2dni zjadłem 2opakowania i wypiłem mnóstwo wódy, ale fakt jeżeli chodzi o lęki czy strach to było mi to obce, ja przesadziłem za dużo i później nie miałem już okazji na spokojnie takiego mixu sprawdzić, ktoś próbowal? Co może powiedzieć, co czułeś?
Teleport do odpowiedniego wątku.. lady
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.