Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Zażywanie 10 tabletek co 5 min w moim przypadku zdało ale wam polecam co 10 min bo to jednak jest za dużo (sugerowałem się wpisem z 2007) ale czasy się zmieniają i widzę że coraz mniej takich hardkorów z drago-lekami :D
Tak ogólnie to nigdy poniżej 900 mg nie schodziłem ale zawsze ważyłem ponad 100 kg.
Raz pamiętam wziąłem 450 mg i tylko jak ruszałem głową to czułem inną grawitacje i chyba miałem inny nastrój ale już nie pamiętam.
Brałem średnio raz na pół roku, po kilkunastu fazach po prostu magia DXM znikła, aczkowiek podstawa to wstrzymać rzyganie, jak sie porzygałem to faza praktycznie mimalna z 30% max zostaje, leżenie na plecach i sobie wmawianie że czuje się dobrze, pomaga spokojnie i ciągle myśleć że się dobrze czujemy, potem jak wchodzi, to muzyka medytacyjna, lub relaksacyjna, gasimy światło i sie wgłebiamy, mi wirowało dusza nad głową i dosłownie czułem dusze, miałem kontakt z jakimiś cywizacjami ale to już jak do tego spaliłem 2-3 machy THC nie więcej bo złoży do spania.
Oraz poczułem miłość w pokoju bezinteresowną i bardzo intensywną (spotkanie z Bogiem) ?
Mistycznie bardzo było te 10-15 razy potem już dyssocjacja sama i prubujesz zasnąć zamykasz oczy, nagle się budze w psychiatryku na palarni, albo na smietniku koło bloku :D
Zaznaczyłem też w innym temacie że jeżeli zażywa SSRI to nie wolno brać DXM pod groźbą god damn it
"Rutyna to rzecz zgubna "
It's not going to be fun.
Nie mam też jakiegoś parcia na wciąganie rzeczy nosem co można zauważyć u niektórych osób. Po prostu w niektórych przypadkach ta forma jest wygodniejsza/przyjemniejsza, a czasem inna.
Sniff jest ogólnie wygodny w miksach, bo substancje tą drogą wchodzą szybciej, więc łatwiej w szczególności przy zaburzonym postrzeganiu czasu dograć czasowo przyjęcie jednej substancji względem drugiej.
Tak czy inaczej wypełniacze z tabletek brzmią jak sensowny powód dlaczego ludzie DXM przyjmują głównie w ten sposób.
25 września 2024Retrowirus pisze: Zaznaczyłem też w innym temacie że jeżeli zażywa SSRI to nie wolno brać DXM pod groźbą god damn it
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
