Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
secondo, istotne jest działania nasenne, więc nie musi to być SARI, może być na przykład mianseryna (NaSSA), kwetiapina czy hydroksyzyna.
I nie wiem w jaki sposób SSRI miałyby pomóc na skręt po benzo ani czemu mialoby się zacząć stosować trazodon jeszcze przed odstawieniem bdz.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Przed stosowanie żeby zaczął działać choć on szybko zaczyna działać z tego co pamiętam.
Nigdzie nie napisałem że pomoże na skręta, ale najgorszym czego doświadczy to bezsenność a jak ma obowiązki, rodzinę, dziecko itd to będzie przejebane.
hydroksyzyna mu w niczym nie pomoże, kwetiapina to mocny kaliber dla wykolejeńców na których nic nie działa bo przejedli już pół apteki benzo, po co pchać go w jakieś zjebane neuroleptyki jak koleś walił tylko diazepam jeszcze w medycznych książkowych dawkach.
Trazodon i mocny napar z rumianku 10,12 gram suszu w litrze wody trochę soli sodowo/potasowej i łyżeczka cukru do tego i będzie się rumianek świetnie zaleczy skręta po benzo ale trzeba go pić raz czy dwa nic nie da.
It's not going to be fun.
Tak szczerze to nie jest wielka tragedia, pomeczysz się tak miesiąc i problem z głowy.
Jak występują lęki to warto dołączyć ssri paroksetyne.
Działać można tylko objawowo, złotego środka nie ma ale na pocieszenie powiem ze 5mg diazepamu to mały pryszcz do wyduszenia
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Po Twoich postach mam za to wrażenie że bardziej Cię dręczy sama myśl że musisz cokolwiek odstawić niż fizyczne odstawienie i uśpiłby Cię misiek Haribo gdybyś uwierzył że działa ;)
04 września 2024ADHD1991 pisze: Załatwiłem paczkę 2 Relanium bo powiedziałem ze chcę z tego zejść w końcu lekarzowi i będę obcinał dawkę. I będzie lekki kłopot chyba bo jak wezmę 2mg wieczorem przed snem jak juz zaczynam chyba zasypiać to wybudzają mnie jakieś dziwne szarpnięcia mięśni i pojawia się lęk i gonitwa myślidopiero po wyrównaniu w tym wypadku do 6mg śpię normalnie... A przekonywali mnie ze Relanium to bezpieczne benzo i łatwo się je odstawia a czytając posty na tym całym forum to złapałem się za głowę. Wizytę prywatną u psychiatry będę miał w przyszłym tygodniu i do was pytanie co załatwić od niego żeby zasnąć i wsiąść tylko 2mg Relanium a nie jak organizm chcę 5mg lub więcej? Lekarz wypiszę wszystko co będę chciał z dawkowaniem ustalonym przez niego które w razie czego sobie zmienię sam.
Później czeka cię bolesna odstawa niestety...
It's not going to be fun.
@ADHD1991 Poproś o Tranxene (Klorazepan, klorazepat, clorazepatum), chyba najdłużej działająca benzodiazepina.
I na niej sobie schodź. Co tydzień 1mg i będzie bezboleśnie.
A diazepam zamień z klorazepanu w przeliczniku 1,5. Co oznacza że jeżeli brałeś 6mg diazepamu to teraz bież 9mg klorazepanu.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Tak w niskiej dawce nie powinien sprawiać kłopotu w zasypianiu ale to rozwiązanie nie na długo jak pisałem bo z czasem DXM będzie stymulował, ale generalnie powinien pomóc do tego mocny napar z rumianku i 1 mg melatoniny też nie zaszkodzi.
It's not going to be fun.
Dajmy na to, jestem juz na minimalnej dawce benzo, zamiast odstawiać całkiem może warto na kolejne 2-3 dni przy wyzerowaniu benzo wrzucić prege 150 lub 300 mg-0-150 lub 300mg? Może
Myślicie że może to pomoc i dobry pomysł?
Obyty z prega jak cos i dobrze ja toleruje, brałem nawet rekreacyjnie do 2g.
przeniesiono - łysy
@Tucosalamanca
Jak najbardziej możesz sobie wrzucić, 150mg robi zajebistą robotę przeciwlękowo. bylebyś się nie wjebał w kolejną minę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
