Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Staram się trzymać od używek z daleka, ale każdy z nas tu jakoś trafił.
Raz na jakiś czas lubię zaserwować dziewczynie prawdziwy wycisk (klimaty bdsm, zabawki etc.).
Jaką polecacie substancje, która zrobi możliwie mało szkód w organizmie/mózgu, a zaoferuje mi wielogodzinne ruchanie?
- MDMA odpada, ze względu na fakt, że obawiam się po prostu, że zepsuje zaplanowany, hardcorowy klimat.
- mef testowałem kilka razy. Działa doskonale! Ale bilans jest tak negatywny, że wolałbym trzymać się od niego z daleka, dodatkowo smród, zejście itd... Nie dla mnie.
Oczywiście potencjał ma ogromny, ale nie potrzebuje wystrzału dopaminy i fazy. Doskonale bawię się bez tego, jednak problemem jest to, że po chwili zabawy nie będzie czego ze mnie zbierać, a po jednym czydwóch finiszach ochota spadnie na zbyt niski poziom aby dać jej prawdziwy wycisk.
Najchętniej jeżeli substancja ta była ogólnodostępna - ale nie wierzę w cuda.
Ktoś coś doradzi?
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
GBL albo lepiej GHB powinno być dobre do seksu ale ciężko z dostępnością jak nie masz dojścia.
Mała dawka gałki muszkatołowej albo do tego trzeba zjeść ją minimum kilka godzin przed z 4-6 conajmniej ilość to 2-2,5 małego orzecha, nigdy mielonego gówna.
It's not going to be fun.
Czy mała ilość zadzaiała tak, jak powinna? Czytam i czytam te wątki, i większość osób sugeruje, że spowalnia i otumania jak mj - to wręcz efekt odwrotny do tego co chce uzyskać :P To znaczy abym po prostu nie zasnął :)
@Detronizator2 : Niestety baclofen jest wyłącznie na recepte :( To jeszcze trudniej dostępne dla mnie niż wspomniane przeze mnie substancje, których wolałbym uniknąć.
@PolskiLen Odnośnie DXM to np w Acodinie jest to Dextromethorphani hydrobromidum - to jest ta sama substancja?
A co do samego pytania tytułowego, to pewnie jakaś alfa by się nadała
Tak jak ktoś już napisał, najlepszy byłby pewnie GBL.
Co Ciebie tak dziwi? Oczywiście, to forum dla ćpunów ale nie każdy na bakier ma z prawem czy używa różnorakich substancji codziennie. Nie widzę tu żadnego powiązania ;)
30 sierpnia 2024tlustykot21 pisze: @Vetulani44 Tak, wszystkie muszą być szybko i łatwo dostępne i bez recepty?
Co Ciebie tak dziwi? Oczywiście, to forum dla ćpunów ale nie każdy na bakier ma z prawem czy używa różnorakich substancji codziennie. Nie widzę tu żadnego powiązania ;)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
