Co prawda od dawna nie używam marychy ale kilka lat waporywałem i posiadam również Fenix Mini od lat, zawsze używałem maksymalnej temperatury, jak paliłem sam to ładowałem susz, prawie do pełna, po 3-4 buchach mieszałem susz i kontynuacja, kolejne 3 duże buchy i koniec towaru. Fenix mini jest bardzo wytrzymały... wielokrotnie wapowałem w kilka osób, to ustnik parzył nas w usta a my dalej jaraliśmy, bez przerwy, nabijaliśmy nawet 6 razy aż do końca baterii, aż się wszyscy zjarali :) Maksymalna temperatura na Fenix sprawia że z suszu zostaje najczęściej pył. Maks temperatura najmocniej na mnie działała z tego co pamiętam. Próbowałem zmniejszać temperaturę, smak był może lepszy, nie gryzło nigdy w gardło ale mocy nie było, za dużo zabawy, szkoda akumulatora oraz czasu zmarnowanego. Zawsze jaraliśmy na maksa temperatura.
Pokażcie mi jakiś od Was z goo.gle waporyzator, w którym mógłbym w końcu waporyzować swój upragniony tytoń.
Zgadzam się z przedmówcą. Ten waporyzator nie wygląda na godny zaufania, producent jest mało znany ani też żaden z jego produktów nie znajdziesz w sklepach internetowych z waporyzatorami w Polsce. Nie znalazłem też żadnej wzmianki o tym modelu na Reddicie, poza innym - Submarine, który raczej jest jebanym gównem. I czy to musi być "waporyzator do medycznej marihuany"? Bo między takim, a zwykłym waporyzatorem nie ma żadnej różnicy, gdyż ich przeznaczenie jest identyczne.
Jeżeli chodzi o waporyzacje tytoniu, to zdecydowana większość modeli nie będzie się do tego nadawać, gdyż limit temperatury jaką da się ustawić jest zwykle 220°C. Wyższa temperatura mogłaby doprowadzić do zapłonu suszu, a tego jednak chcemy uniknąć. Moja stacjonarka dała by radę bo jej limit to 260°C - Arizer Extreme XQ2.
Jak chcesz waporyzować tytoń to kup sobie podgrzewacz iqos lub gloo, które zostały zaprojektowane do tego celu. Niestety w takim wypadku będziesz zmuszony do zakupu ich wkładów.
Nie wiem czego to jest kwestia, że nie ma waporyzatorów dedykowanych tytoniowi, tak jak to jest z marihuaną. Być może lobby tytoniowe czuwa, żeby im kasa nie uciekała bokiem.
The body or a conscious mind'
Czy byłby dobry do tytoniu w takim wypadku? Piernik wie a chcę waporyzować tytoń.
Glo mam wkurza mnie już powoli wydawanie kupy kasy na wkłady które i tak jeszcze pójdą w górę choć już poszły.
Dla mnie w tej cenie istnieje tylko VapCap.
Co do wapowania tytoniu w przenośnym wapku do trawy to ja tego nie widzę. W moim feniksie mini komora jest zbyt mała, a bateria trzyma przy maksymalnej mocy do pięciu sesji. tytoń to nie trawka gdzie wystarcza jej 0,1g aby coś poczuć. Zanim użytkownik tytoniu się nakurzy z wapka to bateria będzie już do ładowania.
Jeśli idzie o cenę wkładów glo to istnieje możliwość zapisania się do programu subskrypcji i wtedy one wychodzą taniej.
Jest jeszcze inna alternatywa czyli e-papieros na liquid. Bandyci tak opodatkowali tą najmniej szkodliwe opcję że teraz jest też najdroższą. Widziałem jednak że pewnym serwisie społecznościowym ludzie sobie radzą i zamawiają aromaty czy nikotynę zza granicy i jakoś obchodzą akcyzę.
Troszkę jest to offtop bo temat dotyczy w końcu waporyzacji czegoś innego. Dzięki szponciciel za polecenie czegoś nowego. Ja się tutaj już nie odzywam do czasu aż wrócę do eksperymentów z hahahuaną, a to raczej nie prędko nastąpi :)
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
