Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Dawno nie piłem tak paskudnej w smaku yerby. Z powodu niskiej ceny nie spodziewałem sie wielkiego szału w jakości (czasami przytyka rurkę) ale i tak ździebko sie zawiodłem. Chociaż kopie nawet ponadprzeciętnie to walory smakowe pozostawię bez komentarza. Lepiej to wymiksować, z jakąś bardziej lajtowną mate. Używając analogii wcisnąłbym to coś pomiędzy herbatką Minutką a Sagą. Naciągana szkolna 3-
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Cena: w marketach już od 20 zł :D
Granulacja: Susz z kawałkami liści, gałązek, dużo pyłu.
Max. liczba zalań: Pierwsze zalanie wykręca ryjek. Drugie jest optymalne względem smaku i mocy. Trzecie smakuje jak lekka herbata, Od czwartego wzwyż mamy łagodną wodę o smaku yerby.
Woń: Intensywna, trochę dusząca przez pył, nuta trawy cytrynowej
Smak: Za pierwszym zalaniem bardzo intensywny, kwaśny, cierpki, gorzkawy. Jeśli chcesz kopa - to wypij i zapij wodą. Yerba gęsta od mułu. Kolejne zalania to przyjemność picia.
Działanie/energia: Pierwsze dwa zalania to fantastyczny stymulant, stosowałam go zamiast MPH przy ADHD. Pomagał ustabilizować moją dzienną energie i zrezygnować z patologicznych drzemek. Ta obrzydliwa, tania, podła yerba daje mi lepszego kopa, niż wyselekcjonowane mieszanki z przepysznych listków, dlatego ją polecam. Warto przecierpieć ten okropny smak. Nasypuję sobie do połowy matero i piję ten podły muł, dzięki czemu udaje mi się jako tako funkcjonować bez brania MPH.
Terrere: Amanda świetnie smakuje w tej wersji. Dużo przyjemniej ją się pije. Cierpkość znika.
Inne uwagi: Amanda cytrynowa jest obrzydliwa, ale piłam wszystkie inne Amandy i w porównaniu z nimi ta ma swietny aromat cytrusowy, który po piciu innych podłych yerbek daje przyjemne uczucie na początku.
Podsumowanie:
Cena: 10 -tania i wydajna
Smak: 3/4 - obrzaydliwy, ale pije dla kopa, nie dla smaku.
Działanie: 8 - fantastyczne
Cena: 20 zł za pół kilo
Granulacja: typowy susz, mało gałązek
Max. liczba zalań: mi smakowało do 4
Woń: przyjemna, delikatna
Smak: Delikatnie wyczuwalna yerba (zarówno parzona przez filtr jak i zalewana) z lekkim posmakiem cytrynowym.
Działanie/energia: Nie czułem szczególnie mocnych efektów, delikatnie pobudza. Czasem bolał mnie po niej żołądek, co jest zdecydowanie na minus
Inne uwagi: łatwo kupić w różnych sklepach zielarskich, a ostatnio widziałem nawet w supermarkecie, ogólnie łatwo dostępna
cena 10/10
smak 7/10
działanie 4/10
Natomiast ja osobiście nie mogłem się powstrzymać i kupiłem Abuelita, z konopnym posmakiem.
Nazwa: Abuelita con Cannabis, 1kg.
Cena: 60 zł (1kg)
Granulacja: Dość mocno pylący, drobno mielony. Jak dla mnie Urugwajski styl.
Max. liczba zalań: Wczoraj testowałem 2-3 zalania i było okej. Być może dałoby radę dociągnąć do 4.
Woń: Wyczuwalny zapach cannabis, w smaku jak i zapachu.
Smak: Typowo cannabisowy. Ciężko opisać to słowami, każdy musi spróbować sam, ale palacze wiedzą pewnie, co mam na myśli.
Działanie/energia: Trzy zalania sklepały fajnie (piłem koło 15), zeszło w kilka godzin.
Terrere: Nie wiem.
Inne uwagi: Kupić można w necie, ewentualnie pokręcić się po swoich sklepach zielarskich.
Podsumowanie: Cena 7/10, smak 9/10.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
