Tak, zaczął się problem dla takich jak Ty a będzie jeszcze większy.
Ja mam lekarza, który wypisuje benzo bez problemu (przynajmniej mi), ale namiaru i tak nie podam z 2 powodów:
1. na wizytę pierwszorazową i tak musiałbyś przyjechać osobiście - takie ma zasady i tyle
2. na wizytę czeka się minimum miesiąc, a na pierwszorazową jeszcze dłużej, mimo że wizyta u tego lekarza to koszt 400zł a przyjmuje 4-5x w tygodniu
Dwa, że z 2 tyg. czystego IKP i tak by Tobie nie wypisała prawdopodobnie nic z benzo, bo jest bardzo wyczulona na ćpunów, którzy traktują ją jak łatwy dostęp do benzo nie chcąc się leczyć z uzależnienia.
A więc mam pytanie - ktoś zna jakichś doktorków w Trójmieście, którzy nie mają problemu z wypisaniem benzo w takich małych ilościach? Jeszcze nie wybrałem tu lekarza pierwszego kontaktu, bo zobaczy moje IKP i choć pół roku jest czyste, to dalsza historia jest bardzo... obfita
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.