12 lipca 2024Vetulani44 pisze: @izopropylofenidat Opisz trochę S&S, dlaczego doświadczenie mogło pójść w takim kierunku?
Słyszałem opinie, że DPT można określić jako 'mroczne', ale o takiej jeździe nie czytałem.
Sam jestem zainteresowany spróbowaniem, natomiast obok DPT mam na liście jeszcze substancje typu DMT i 5-MeO-DMT (także homipty, homety itd.) i nie mam pojęcia, w jakiej kolejności się za to wziąć. 5-MeO-DMT prawdopodobnie wypada wziąć na końcu z uwagi na moc tej substancji, aczkolwiek opisywany 'mrok' DPT utrzymuje mnie w niepewności.
Wszystko w tym tripie się popsuło od momentu gdy poschizowałem się wspomnianym dziwnym uczuciem braku tlenu i wkręta że zaraz dostane zawału. A potem dobiło mnie jeszcze to rzyganie w stanie totalnej śmierci ego. Gdyby nie to by było inaczej
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
zamierzam to zrobić, ale nie prędko
2. Brał ktoś z piracetamem?
3. Jakiś afterglow na drugi dzień jest, zmęczenie czy można normalnie ogarniać?
@izopropylofenidat @Amunicja?
Dzięki z góry
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
1. Ile godzin po zażyciu DPT byliście w stanie zasnąć?
3. Jakiś afterglow na drugi dzień jest, zmęczenie czy można normalnie ogarniać?
Widzę ciemność i światło. Nie ma już iluzji.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Uaktywnia kontakt ze światem duchów.
Nie polecam brać w dzień i nie polecam po tym chodzić na zewnątrz a szczególnie po lasach, raz to zrobiłem i było niezłe wariactwo. Widziałem dwójkę ludzi którzy wydawali się mieć białe wiadra zamiast głów i stali w bardzo niepokojąco nietypowym miejscu, po czym niespodziewanie prędko zaczęło się ściemniać. Zanim poszedłem w to miejsce słyszałem z niego również bardzo niski dźwięk i odczuwałem złowrogą energię, nie wiem dlaczego mimo to zdecydowałem się tam iść. Skończyło się kilkukilometrowym spierdalaniem przez las, pod koniec serce łupało równo.
Najlepiej brać w nocy w bezpiecznym miejscu.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Myślicie, że dawka do 50 mg p.o będzie git ?
It's not going to be fun.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
