Opis w książce Tryptamines I Have Known and Loved (PL)
http://pl.wikipedia.org/wiki/DPT
Nie znalazłam wątku o tej tryptaminie, a Daniel Pinchbeck pisał o niej niesamowite rzeczy w swojej książce "Przełamując umysł". Znalazł się w świecie takich demonów, które używały jego "ja" do podziwiania samych siebie. Wspomniał, że tak samo jak DMT, DPT przewyższa "możliwości synaptycznego okablowania naszego mózgu". Doświadczenie jest bardziej realne niż rzeczywistość. Byty zamieszkujące krainę DPT sprawiały jednak wrażenie zaskoczonych tym, że ludzie sięgnęli do ich wymiaru i żywiły do nich pogardę. Stwierdził, że wymiar DPT rozwija się przez miliony lat , jego perfekcja przekraczała granice. Potem jednak sterdził, że trip ten wyzwolił złośliwego ducha, który go opętał. Jak chcecie przeczytać więcej, to kupcie książkę.
Opisywane przez wiki efekty to: intensyfikacja odczuć związanych z muzyką i dźwiękiem, barwne wizje ukazujące obce światy i istoty a także kolorowe kształty i geometryczne wzory, specyficzne uczucie wibracji w całym ciele, przyjemne uczucie wewnętrznego ciepła oraz utrata ego.
:)
Musialbym sprobowac malej dawki DMT zeby porownac ;p
A to, ze w polaczeniu z ruta stepowa kazda tryptamina potrafilaby odciac od rzeczywistoosci to juz imo inna kwestia ;)
Poza tym przy paleniu DMT ogromne znaczenie ma kinetyka tripa, czyli to, ze caly wszechswiat spada ci na glowe w ciagu kilkunastu sekund ;)
Czy jednak lepiej 100mg rownież z imao tej samej ilosci?
W ogole powiedz S. macko czy ta ruta ma w sobie cos az tak unikalnego ze warto ja zamawiac? Czy jak jest moclar to jebac peganum? Harmalina troche delirium powinna dodac do tripu, ale czy ma on tak znaczacy (pozytywny?) wplyw na jakosc i sile odciecia ;-)
Jesteś jako tako doświadczony, więc będzie to dawka akurat, a najwyżej przy następnym podejściu użyjesz inhibitora jeśli nie będziesz usatysfakcjonowany. A myślę, że będziesz :-)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
