Krótki romans (2-4 tygodnie) z kodeiną we wrześniu 2020; od tamtej pory czysty.
Ostatnie 3 tygodnie mam objawy jak na zejściu po miesięcznym ciągu heroinowym. Byłem u rodzinnego - nic w badaniach nie wykazało. To do psychiatry (mam zaburzenia lękowe/depresyjne poprzedzające ćpanie) - zmiana dawek leków, które biorę od 7 lat, zmiana leków (4-krotnie w ciągu ostatnich 8 miesięcy). Lekarze nie mają pojecia co mi jest.
Anyway.
Chwytam się ostatniej deski ratunku - substytucja. Nie wiem, czy coś da na objawy fizyczne - zmęczenie, osłabienie, a jednocześnie pobudzenie ("nosi mnie") ale mam cichą nadzieję, że pomoże choć trochę na psychikę - zrezygnowanie, ciągłe myśli samobójcze, nic nie daje przyjemności etc.
I teraz pytanie ściemniać lekarzowi czy powiedzieć prawdę?
Jeśli bierzesz buprę i masz takie objawy uboczne, to trochę przej*ne bo generalnie bupra prostuje to wszystko.
Jeśli to nie jest bupra na której obecnie jesteś – to przeczytaj wątek leczenie-substytucyjne-buprenorfin-t34143.html i tam też możesz przedyskutować szczegóły przejścia NA buprenorfinę.
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
