Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Otóż ja popijąc sobie wieczorkiem przy weekendzie te 6-8 browarów bez żadnych stymulujących otrzeźwiaczy, gdzie trochę zakręci mi się w głowie i pójdę spać znieczulony to następnego dnia prawie zawsze mam ogromnego kaca typu bóle głowy, nudności na myśl o jedzeniu itp.
Ale jak do tego w nocy przypierdolę sobie bardzo leciutko 1-2 kreski ścierwa (czy ostatnio 1 tabsa metylofenidatu donosowo) żeby subiektywnie czuć się trzeźwym i potem pójdę spać załóżmy o 4-5 rano to wstaje o tej 12-13 i czuje się w sumie bardzo dobrze. Zero bólu głowy, zero kaca, jedyne co to zazwyczaj czuje lekko podniesione ciśnienie i trochę napierdalającą pikawę, co uspakaja się do wieczora.
Dziwne to, ale ostatnio zacząłem rozumieć kaca nie jako zwyczajne najebanie tylko raczej to, że pijąc piwka kręciło mi się w głowie, przysypiałem itd. A jeśli pominąłem te negatywne efekty alko przez jakaś mała dawkę stymulanta to następnego dnia zero kaca tylko raczej delikatne efekty zejścia ze stima, które osobiście uważam za dużo łagodniejsze niż kac.
28 czerwca 2024DerLinde pisze: Opisujesz tu fetę jakby to był jakiś euforyczny twór, którym wcale ona nie jest. Powinieneś się cieszyć w takim razie, że nie spróbowałeś bardziej serotoninowych stymulantów. A co tu sądzić? Jeśli się uzależniłeś to chęć wzięcia, intensywniej bądź łagodniej, zostanie już z Tobą do końca życia. feta potrafi zniszczyć, jak wszystko, ale jestem przeciwnikiem aż tak mocnego demonizowania. Jeśli nie latałeś w ciągach ani nie zarywałeś nocek to uwierz, że jest Ci jeszcze bardzo ale to bardzo daleko do takiego wjebanego mocno feciarza. Tym się motywuj. Z drugiej strony warto ustalić jak silne są te myśli. To Ci przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu? Czy może pojawia się apetyt ale zaraz sobie swobodnie znika?
Próbowałem wszystkiego i co? Szczerze nic ciekawego. feta ma mi o wiele więcej do zaoferowania. I jeszcze o wiele mniejszym kosztem
04 lipca 2024hruser pisze: @KakaowySzatan02 jak te żarcie nosa wygląda u ciebie? Zapalenie zatok?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.