Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 316 • Strona 32 z 32
  • 3245 / 623 / 0
@codemonkey Odlać się nie można, jak byłem w szpitalu to niejeden ja tak miałem co dostali ten lek, jest parcie jak cholera a stoisz nad kiblem i nic. I tak samo nic z leczenia nie ma poprawy, nawet chwilowej.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12 / 1 / 0
@Verbalhologram kurczę to podobnie jak po opioidach, żadnych reakcji alergicznych nie miałeś ani takiego typowego po antydepresantach "zaćmienia umysłu", problemu z wypowiedzieniem się? Zwiększony apetyt?
  • 3245 / 623 / 0
Może to trochę prostacki opis, ale kupa normalnie idzie, ale sikać nie da rady, a negatywne działanie tego leku to właśnie odbiór że coś nie tak z układem moczowym, i tak jak napisałem nie tylko ja tak miałem na oddziale w szpitalu.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / 6 / 0
Uświadczyliście objawów pozapiramidowych na perazynie takich jak rozmazane widzenie? Bo odkąd lekarz odstawił mi akineton mMmam problemy ze wzrokiem a przecież nie biorę już haloperidolu
Uwaga! Użytkownik animalplanet nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3118 / 1070 / 0
ja, sobie wdrożyłem perazynę, biorąc "przy okazji" do zaświadczenia na leki do POZ ze względu na cenę, która jest absurdalnie niska - 3-4 zł za opakowanie -cut - wycięto nazwę handlową (HASCO) 25 mg, czy cut - wycięto nawę handlową 25 mg koncernu Labor. opakowanie 60 tabletek, które mam na dwa miesiące, to koszt 5-7 zł, a to b. duży zapas leku, który mam na dużo dłużej niż widełki na e-recepcie.

spodziewałem się czegoś bliskiego promazyny, która była tak łagodna, że mogłem ją brać w dzień, bowiem korzystny był efekt wyciszenia podczas redukcji benzodiazepin, bez tej neuroleptycznej zamuły. niestety w przypadku perazazyny się trochę zawiodłem pod tym kątem, ponieważ lek ten jest znacznie silniejszy i mniej przyjazny dla osób wrażliwych mocniej na leki przeciwpsychotyczne. ja z tego powodu mogę brać je tylko na sen, w małych dawkach i tylko lekkie, tj. chlorprotyksen 15 mg, lub promazyna 25 mg (1/2-1 tab.), także nie było jak założyłem, ale to nic złego. na zejścia, czy gorsze okresy, przyda się lek nieco mocniejszy i w razie czego, faktycznie przeciwpsychotyczny (biorę sporo dopaminergicznych leków, które wiadomo co mogą indukować).

jednak to nie koniec świata, lek po prostu nieco cięższy i trochę bardziej szkodliwy, ale na to jest rozwiązanie i to dosyć proste - nożyk/krajak do tabletek. 1/2 tabletki z powodzeniem, szybko indukuje stan sedacji, tym bardziej biorąc pod uwagę leki, które na stałe zażywam (opiaty, gabapentynoidy). optymalna jest dla mnie ćwiartka tabletki, a i tak czuć efekt wzmocnienia w/w środków. takie malutkie dawki nie powodują skutków ubocznych, jak zatkany nos, suchość w ustach, zaparcia, czy wzmożone łaknienie - charakterystyczne dla neuroleptyków (po 25 mg jednak występowały).

zazwyczaj biorę chlorprotyksen, który mam na 30% i płacę za 2 op. także ok 5 zł. promazynę zdecydowanie rzadziej, ze względu na cenę - nawet zamiennik, -cut- wycięto nazwę handlową , to wydatek 30-kilku PLN, a tyle, to paczka -cut -wycięto nazwę handlową metylofenidatu 20 mg, więc mało opłacalna w tym zestawieniu (nie mówiąc o oryginale za 50 zł, co jest kuriozum jakimś). mając lek słabszy, tj. chlorprotyksen, będę go po prostu stosował zamiennie z perazyną, gdy będzie konieczność "uśpić się" po stymulancie, czy nawrotu brzydkich myśli.

mogę polecić jako środek nasenny (korzystając ze skutku ubocznego) w dawce 12,5-25 mg, nie więcej. nie wyobrażam sobie przez co przechodzą schizofrenicy, których kładzie się na dawkach 3x 100 mg i oczekuje od nich późniejszego "normalnego funkcjonowania".

pozdrawiam, przodownik.

wycięto nazwy handlowe. /lady
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 21 / 3 / 0
Jeden jedyny raz w życiu kiedy dostawałem ten lek to bylo w szpitalu. Dawka spora bo chodziłem jak struty i czułem sie jak naćpany przez co zachowywałem sie dziwnie i nieodpowiednio. Do tego lek spowodował u mnie wysoki poziom świądu przez co ostatecznie wypisałem się ze szpitala po 2 tygodniach ponieważ nikt nie mogl ze mną wytrzymać bo spac nie moglem, a ciągle wstawałem jak pijany zeby się wydrapać. Objąłem sie o sciany i spadałem z łóżka. Ogólnie nie wiem co ma wspomagać ten lek ale w moim przypadku okazalo się ze wchodzi w interakcje z innym lekiem tzw. immunosupresantem przez co wywołał ogromny świąd. Takie to lekarze bez wiedzy podali mi coś przez co nie moglem zostac w szpitalu na obserwacji. Dramat
ODPOWIEDZ
Posty: 316 • Strona 32 z 32
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.