"Prowadzenie jakichkolwiek pojazdów mechanicznych w trakcie terapii medyczną marihuaną jest bezwzględnie zabronione. W przypadku prowadzenia pojazdów mechanicznych pod wpływem substancji psychoaktywnych nie ma znaczenia, czy kierowca zażył te środki ze względów medycznych, czy też z innych powodów. Istotne jest bowiem, czy środek odurzający miał wpływ na sposób jazdy kierowcy. Jeżeli zatem w toku postępowania zostanie ustalone, iż kierowca działał pod wpływem środka odurzającego i zaburzającego percepcję, co w konsekwencji uniemożliwia bezpieczne prowadzenie pojazdu, poniesie on karę wymierzoną na podstawie przepisów kodeksu karnego.
Niewątpliwie, sam wpływ marihuany medycznej na zachowanie człowieka zależy od jego organizmu, ale i od częstotliwości przyjmowania tego środka. Osoby regularnie stosujące marihuanę przez dłuższy czas, wykazują jej obecność w organizmie nawet kilka miesięcy od zaprzestania jej używania. Nie oznacza to, że przez cały ten czas kierowca jest “pod wpływem” środka psychoaktywnego, ale niewykluczone jest, iż test przeprowadzony przez Policję może wskazać na obecność tej substancji w organizmie kierującego.
Co istotne, prowadzenie pojazdów pod wpływem narkotyków jest przestępstwem, nawet jeśli wykryte zostaną tylko śladowe ilości niedozwolonych substancji w organizmie. W Polsce jazda pod wpływem marihuany stwierdzana jest za pomocą narkotestu, w którym stężenie metabolitów THC w organizmie nie ma żadnego znaczenia."
Teraz dużo aptek dzieli opakowania, nie tylko w Warszawie. Są apteki które dzielą nawet na po jednym gramie. Ty nie musisz wykupić resztę opakowania, może to wykupić ktoś inny. To nie prawda że lekarz przeważnie wypisuje 10g. Jeśli poprosisz np. o s-lab to dostaniesz receptę na 15g. Możesz mieć natomiast taki problem, że rozpoczniesz receptę w jakiejś aptece i musisz ją dokończyć w tej samej aptece. Ale jeśli kupisz 5g jakiejś bardziej popularnej odmiany np. Aurora 20%, to kolejne 5g też musisz wziąć tą samą Aurorę, ale jak jej w tym czasie już nie będzie w danej aptece, to recepta może przepaść. Więc jeśli planujesz dzielić opakowanie, to najlepiej żebyś receptę miał na coś, co przeważnie jest zawsze, czyli właśnie jakiś s-lab.
Jest to warte zachodu jeśli jest dla Ciebie istotna kwestia legalności posiadania marihuany (nie dotyczy jazdy samochodem. alkohol też kupisz legalnie i masz paragon, ale to nie znaczy że możesz leganie po alko jeździć) lub gdy nie masz dobrego źródła zakupu poza apteką.
Jak mialem w swoim życiu 3 kolizje to nawet policja nie była wzywana.
A jak wyrywkowa kontrola to test alkomatem.
Oczywiście nie jeżdżę po centrum w nocy czy nad ranem w niedzielę, bo wtedy śpię.
Na 20-21 czerwca br. planowana jest nowa dostawa Red 2 do Polski - poinformował producent.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
