Grejpfrut to już widzę osiągnął status miejskiej legendy na hajpie. O ile jest sens używanie grejpa w przypadku DXM do modyfikacji długości trwania fazy i stosunku DXM/DXO, to składniki soku z grejpfruta są słynne z bycia INHIBITORAMI enzymatycznymi, a nie INDUKTORAMI. Jedynym, w pełni potwierdzonym (i aż zbyt skutecznym) induktorem enzymu CYP2D6 (który przetwarza kodeinę do morfiny) jest stary lek, depresant, glutetimid - dawno już nie stosowany w lecznictwie.
Sok z grejpa co najwyżej zwalnia metabolizm kodeiny.
Więc chcesz mi powiedzieć, że wątroba robi mnie w chuja i metabolizuje kodeine lepiej gdy we krwi mam związki chemiczne z soku grejpfrutowego chociaż powinno być odwrotnie? XD
A na ulotkach większości leków jest napisane by nie mieszać z sokiem grejpfrutowym bla bla bla... przed niechcianym szybszym wydaleniem tych leków, nie przed zatruciem. Dobrze zrozumiałem?
Kiedy ludzie załapią, że w kodeinie nie kopie morfina? No chyba, że sądzisz, że jesteś w stanie się naćpać 7,5-15mg morfiny, bo ja 150mg kodeiny początkowo mogłem.
Duże jest ryzyko przy leczeniu kwetiapiną oraz lamontryginą wystąpienie niepożądanych objawów po zażyciu kodeiny konkretnie z Thiocodinu?
Z tego co czytałem mogą wystąpić jakieś objawy ale ktoś mógłby powiedzieć jak to realnie wygląda?
Kwetiapina 100mg na noc. Lamontrygina 25mg raz dziennie.
Z tymi ostrzezeniami w ulotkach jest odwrotnie tj. rozchodzi się o zbyt wolny metabolizm i kumulacje substancji czynnej oraz metabolitow, a nie o zbyt szybkie wydalanie.
A podane dawki morfiny, przy niskiej tolerancji, jak najbardziej moga i dzialaja narkotycznie. Zwłaszcza jeśli morfina powstala w wyniku demetylacji, nie podlega efektowi pierwszego przejscia przez wątrobę, czego w tym momencie nie chce mi się szukać, ale do sprawdzenia. Przy mixach synergicznych alko, benzo (czyli mechanizm hamowania wychwytu zwrotnego dopaminy via gaba) i niskiej tolerancji niespecjalnie widzę dlatego taka dawka nie miala by dzialac rekreacyjnie. Mnie kiedyś < 300mg kodeiny, zwlaszcza popite umiarkowana iloscia kolorowej, bylo w stanie elegancko upierdolic do noddingu. A i narty byly po >700mg popartych DXM. Az milo powspominac, a ultra metabolizerem napewno nie jestem. Btw. ciekawostka - wsrod populacji Afryki ok. 30% to ultra. Zrodlo to ulotka od "starej" neoazariny, tej z glistnikiem, gdzie zamieszczono stosowna tabelke. Poniekąd mogło by to wyjaśniać, szczegolne zamiłowanie do tramadolu w tamtych rejonach. W każdym razie osobnicza wydajnosc konwersji to zdaje sie dosc często pomijana kwestia, co przeklada sie na powielane mity o konieczności "wyrabiania receptorow". Ciekawe na co, skoro te sa mniej lub bardziej aktywowane endorfinami, w ciagu calego zycia. Pozdrawiam i po cichu licze na ciekawa polemikę, ewentualnie wskazanie mechanizmu psychoaktywnego dzialania norkodeiny, lub pozostalych metabolitow.
Przyjmijmy tę górną wartość demetylacji czyli 10%, ale bardziej prawdopodobna jest 5%. 5-10mg morfiny to dawka przeciwbólowa. Nigdy morfina nie była moim głównym narkotykiem, ale trochę jej wyćpałem i przyjmowałem iv to na start nigdy nie schodziłem poniżej 1/4 mst200 tj. 50mg, a teraz po 2 miesiacach ćpania non stop 240mg kodeiny dopiero będę musiał przechodzić na 300.
A glukoronian 6-kodeiny to pełnowartościowy opiat, nie wiem jak z norkodeiną, to w nią celuje grejpfrut. Blokuje jej rozkład - norkodeina musi być metabolizowana gdzie indziej. Do glukoronianu lub do morfiny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Norkodeina
bez przypisu, ale podają, że ma niewielkie działanie opio. Co tym bardziej ma sens z działaniem grejpfruta.
Nigdy morfina nie była moim głównym narkotykiem, ale trochę jej wyćpałem i przyjmowałem iv, to na start nigdy nie schodziłem poniżej 1/4 mst200 tj. 50mg
20 mg w zupełności wystarczy na start. Nigdy nie przekroczyłbym 30 mg iv bez tolerki. I morfina była moją główną substancją.
Działanie stricte narkotyczne zaobserowano już pod wpływem <10mg:
https://www.sciencedirect.com/science/a ... 652538451X
Choćby sugerowanie więc takich wielokrotności na start — jest szkodliwe.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
