Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 11 z 13
  • 109 / 25 / 0
W kiblu PKP Intercity oraz na przeciwko komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu.
  • 365 / 49 / 0
Pod mostem w oln tym przy dworcu odrazu, machałem ludziom xd, w szpitalu w pociągu ale to chyba standardy z takich mocniejszych to na lekcji troche opału bo stara baba była i tam z 2 buszki wziąłem, hardcore xd.
  • 23 / 1 / 0
W tojtoju niedaleko kościoła pod koniec mszy ślubnej mojej siostry ciotecznej. Ciepły piękny czerwiec tego roku :D
  • 624 / 71 / 0
Wapiłem w nocy w szpitalu, w kiblu na sali chorych, gdzie za drzwiami leżało 5 innych ludzi, a sam rano miałem mieć operację. Popalałem wtedy codziennie i wiedziałem, że będzie problem ze snem, ale chciałem spróbować jednak nie jarać w takich okolicznościach więc wziąłem nabitego wapka tylko w razie W. Niestety innym pacjentom non stop pikały te urządzenia do mierzenia ciśnienia, pulsu, jeden ciągle dostawał bezdechy jak zasnął i na okrągło wył alarm... Nie zasnąłem nawet na bombie
  • 54 / 9 / 0
w szkole co prawda to nie jest jakieś nadzwyczajne miejsce lecz byłem w ciągu na klonach i odpaliłem blanta normalnie w miejscu gdzie facetki i inni uczniowie palili szlugi niewiem ale jakoś nie doszło wtedy do przypału
  • 36 / 13 / 0
Na uczelni na sali wykładowej pół godziny przed konferencją %-D
Byłam bardzo nieśmiałą dziewczynką a musiałam mieć w ten dzień gadane, trzeba było dodać sobie jakoś odwagi. Nie miałam szans na wyjście w bardziej ustronne miejsce, bo testowałam sprzęt, gdy profesorowie zwiedzali wydział. Więc zamknęłam się od środka i żaden problem. Najlepsze było to, że wygłaszając prezentację spojrzałam na sufit. A tam czujnik dymu. Bogu dzięki - wyłączony.
  • 2532 / 603 / 0
02 maja 2024Kiziak49 pisze:
w szkole co prawda to nie jest jakieś nadzwyczajne miejsce lecz byłem w ciągu na klonach i odpaliłem blanta normalnie w miejscu gdzie facetki i inni uczniowie palili szlugi niewiem ale jakoś nie doszło wtedy do przypału
Identycznie miałem.Ciag na klonach i tam gdzie wszyscy palili papierosy raz spaliliśmy blanta z taką alternatywką jebniętą + zrobiłem jej drina z syropem thio XD
No i oprócz tego jeszcze spokojnie parę razy smażyłem tam lufę,zazwyczaj z kimś.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 481 / 75 / 0
Wiadro w basenie na wakacjach.
  • 1974 / 528 / 0
w piździe

i nie żartuję
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 701 / 320 / 0
Za małolata paliłem w bloku piwnicy 2 x 2 m zamkniętej z kolegą. Nie musiałem palić, wystarczyło że oddychałem, ale była zadyma.. w domu również, z rodzicami jak wróciłem. W windzie, w toi toi, w autokarze na wycieczce szkolnej, w kinie w ostatnim rzędzie, w chlewiku razem ze świniami na wsi u babci, w oborze.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 121 • Strona 11 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.