dzisiaj, aby odczuć wyczuwalne ugrzanie wystarczyło wziąć 200 mg tramadolu. niska tolerancja naprawdę wszystko ułatwia, przypominają się stare dobre czasy, czasy początków.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Że znowu bierzesz.
Chyba że nie wie w ogóle o zainteresowaniach .
tramadol daje dobrą fazę zgrzania ludziom bez tolerki i na poziomie kody .
Jak ktoś już ma w CV PST czy inne oksy to bez zbicia tolerki sporo trzeba zjeść. Bo mózg ćpuna zawsze będzie dążył do uzyskania efektu naćpania dorzucając w myśl zasady że akurat jemu się uda u iknac padaczki, przedawkowania .
Czy prawdą jest, że jak się już jeden duży atak złapie to trzeba uważać w życiu?
Czy później już nawet samoistnie może wystąpić ?
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ja miałem w życiu kilka partiali i jeden incydent, którego zupełnie nie pamiętam, mam lukę - po zdarzeniu okropnie bolały mnie mięśnie itd, do tej pory do końca nie wiem, co się wtedy stało...
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
13 kwietnia 2024Vetulani44 pisze: I tak dobrze, że nie skończyło się grand malem... A ja dygałem zawsze przed braniem jakiejkolwiek dawki ponad 400 bez benzo. Znajoma raz dojebała 2g bez tolerancji i bez celowego zabezpieczenia, ale tak się składa, że jest benzowrakiem, więc nic się nie stało. Czy można to nazwać pozytywem płynącym z uzależnienia? ;)
13 kwietnia 2024ledzeppelin2 pisze: Najgorszy jest ten zawód w oczach matki
Że znowu bierzesz.
Chyba że nie wie w ogóle o zainteresowaniach .
tramadol daje dobrą fazę zgrzania ludziom bez tolerki i na poziomie kody .
Jak ktoś już ma w CV PST czy inne oksy to bez zbicia tolerki sporo trzeba zjeść. Bo mózg ćpuna zawsze będzie dążył do uzyskania efektu naćpania dorzucając w myśl zasady że akurat jemu się uda u iknac padaczki, przedawkowania .
Czy prawdą jest, że jak się już jeden duży atak złapie to trzeba uważać w życiu?
Czy później już nawet samoistnie może wystąpić ?
A co do tolerki wczesniej bralem najpierw sama kode a potem kode podbijana DXM.
13 kwietnia 2024Vetulani44 pisze: Trzeba uważać, szanse są zwiększone.
Ja miałem w życiu kilka partiali i jeden incydent, którego zupełnie nie pamiętam, mam lukę - po zdarzeniu okropnie bolały mnie mięśnie itd, do tej pory do końca nie wiem, co się wtedy stało...
Dzisiaj planuje kupic 480mg kody i zarzucic to z... no własnie ile tramca by sie nadawalo do 500mg kody, moja tolerka na tramca to jakos 1200-300 mnie zrobi ale ani za mocno ani za slabo tak w sam raz?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
