Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
Najlepiej to mi sie jarało ze zwykłej szklanej lub metalowej rury z druciakiem w środku
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
https://www.youtube.com/watch?v=LS61wYjFCws
Wolf of Wall Street - Clip - Crack Smoking Scene.
To jest jednak takie specyficzne uczucie jakby cie jebnęło młotkiem ale jesteś nie do rozjebania, a po alfach w pewnym momencie jesteś tylko zlękniony i osaczony.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Palisz żeby palić.
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
26 marca 2024neurotoXXXsick pisze: Stwierdzam pomimo, że alfy są równie ciekawe do vapo, to crack jest zdecydowanie lepszy pomimo czasu działania i większej (długotrwałej) chęci na dorzutkę.
To jest jednak takie specyficzne uczucie jakby cie jebnęło młotkiem ale jesteś nie do rozjebania, a po alfach w pewnym momencie jesteś tylko zlękniony i osaczony.
A no i tak btw to z tego co czytam uzależnienie podobne że spalisz wszystko co masz i nie da się powstrzymać.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
