O przełyku to nawet nie wspomnę, bo moje gardło i przełyk zostały tak wypalone, że od tego czasu mam przerwę, bo do teraz mnie dusi tak silny kaszel i tak boli w klatce, że czuję się jakbym miała się udusić albo zaraz zejść.
No i właśnie pojawił się odruch wymiotny przy waleniu, którego nie miałam nigdy, za każdym razem kiedy próbowałam przypierdolić odrzucało mnie i zaczynałam się tak dusić i kaszleć, że to była jakaś masakra.
17 marca 2024Mast22 pisze: Odpowiem tylko z mojego doświadczenia, nie poparte żadnymi artykułami. Jeśli chodzi o reakcje wymiotne, u mnie też się pojawiają, ale w momencie gdy w organiźmie jest już 3.5-4g (i więcej) w ciągu jednej nocki czy tam jednym ciągu zabawy, też kończy się tylko na chęciach wymiotowania i to takich konkretnych, ale na chęciach się kończy. Moim zdaniem jest to spowodowane przedawkowaniem-zatruciem, organizm się broni i chcę to wyrzucić z siebie, zwłaszcza, że mówisz że pakujesz towar do żołądka i to dość solidne dawki.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.