Jądra wołowe to specjał o sporych wartościach odżywczych, stanowiący m.in. bogate źródło wysokowartościowego i łatwo przyswajalnego białka zawierającego wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne, (…) solidną dawkę witamin, w tym witaminy A pod postacią retinolu – związku, który jest niezbędny w procesie widzenia, sprzyja regeneracji komórek, wspomaga funkcjonowanie systemu immunologicznego, działa ochronnie na skórę i błony śluzowe oraz bierze udział w syntezie białek i w przemianach lipidów.Spoiler:
W byczych jądrach nie brakuje innych witamin, m.in. kwasu foliowego dbającego o prawidłowy przebieg procesów metabolicznych, usprawniającego funkcjonowanie układu pokarmowego i uczestniczącego w produkcji hormonów szczęścia – serotoniny i noradrenaliny.Spoiler:
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Czoug pisze:solidną dawkę witamin, w tym witaminy A pod postacią retinolu – związku, który jest niezbędny w procesie widzenia
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
musze mojemu chlopu pokazac, moze sprobuje odstawic antydepresanty ktore zmienily jego kuske w bezuzyteczny dla mnie przedmiot :/
06 kwietnia 2024Hash_Oil pisze: Tylko żebyś piblikto nie dostał bo będzie przejebane.
Wstawiłem to jako ciekawostkę ale powinno się to traktować z przymrużeniem oka, tak jak powszechny stereotyp, że dziczyzna to najzdrowsze mięso.
Miałem okazje parokrotnie spróbować tego specjału, pierwszy raz nieświadomie (pomimo, że żaby, ślimaki itp. nie są mi straszne to mógłbym mieć jednak obiekcje co do byczych jajec) z duszoną cebulką. Smakuje bardzo białkowo, coś pomiędzy jajami kurzymi a krewetkami, miękka tekstura podobna do tofu . Nie podchodziłbym do tego jako pełnowartościowego dania a raczej przekąska do piwka czy coś takiego.
Wstawiam przepis na chrupiące bycze jądra po hiszpańsku
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
