Jesteś uzależniony. marihuana to narkotyk. Jesteś narkomanem, tak samo jak ja. Człowiek uzależniony od narkotyków, alkoholu nie potrafi kontrolować palenia, picia, ćpania. Kontrolowanie ćpania.. nie ma czegoś takiego uważam. Albo chcesz ćpać albo chcesz być trzeźwy. Musisz zdecydować sam. Niema innej drogi niestety Przyjacielu. Ja nie palę tego ścierwa od kilku miesięcy, tyle samo nie biorę spida ani nie pije alkoholu. Leczę teraz depresję i stany lękowe. Skutki uboczne potrafią bardzo długo dokuczać po trawie. Bezsenność najgorsza. Ale spokojnie.. 2-3 tygodnie i mija zamuła całkowicie, wraca trzeźwe myślenie, sen się naprawia, pojawiają się chęci na cokolwiek, trzeba szukać nowych pasji, hobby aby wypełnić ten wolny czas który kiedyś marnowałeś, wypełniałeś ćpaniem. Wszystko będzie dobrze tylko odstaw to zanim stracisz całkowicie głowę oraz wszystkich znajomych, rodzinę i zostaniesz sam jak palec z ogromnym problemem, depresją, lękami, aż w końcu dojdą myśli samobójcze. Obudź się teraz. Masz szanse na godne Życie. Trzymam kciuki.
03 czerwca 2024raichu pisze: Nie strasz chłopa, że straci wszystko i upadnie na samo dno, zioło to nie wóda i twarde prochy. Owszem, przesadzanie z paleniem sprawia, że funkcjonujemy zauważalnie gorzej ale to jest wciąż tylko niezbyt silne uzależnienie behawioralne. Bardzo polecam zrobić sobie przerwę, choćby dwutygodniową, wypełnić czas sportem, złapać trochę zdrowego snu i żywienia a potem zapalić i przekonać się następnego dnia, że czujemy się chyba trochę gorzej niż bez palenia. To daje do myślenia i pomaga korzystać z mj z umiarem. No ale do tego trzeba chyba dorosnąć, mnie zajęło to 20 lat codziennego palenia. I nie, nie upadłem na dno, jestem zdrowy i w pełni funkcjonujący.
Rynek konopny powinien być dawno uregulowany, a stosowanie konopi nigdy nie powinno być karane sankcjami prawnymi. Wszelkie informacje na temat zioła powinny być szeroko dostępne i to nie przez szepty ziomali, tylko wyspecjalizowane placówki, szkołę, telewizję, internet, wychowawców. Nigdy takie coś nie nastąpi dopóki państwo będzie karać i piętnować użytkowników konopi. Stąd potem wszelkie chore stereotypy o ziole, stąd depresja i złe myśli o sobie, stąd wycofanie społeczne i odrzucenie na margines.
Miałem od zawsze lęki i fobie, dzięki mj zacząłem wychodzić z domu, zacząłem spotykać się z ludźmi. Tyle że człowiek i tak się czuje zaszczuty skoro prawo go ściga na każdym kroku. A jak potem przychodzi depresja, to oczywiście że po ziole. Nie dlatego że człowieka ścigają i grożą jak psa za roślinkę która niesie pomoc i ukojenie. Podwójne życie, życie w ciągłym lęku jeszcze nigdy i nikomu nie przyniosły zdrowia. Taki stan rzeczy mocno zaburza postrzeganie świata wokół, innych ludzi oraz samego siebie stawia w złym świetle. To właśnie prowadzi do patologicznych zachowań i uszczerbku na zdrowiu, a nie zioło.
03 czerwca 2024zaq123edccxz pisze: Czy regularne palenie w wieku 15-18 lat mogło się przyczynic do problemów z koncetracją w dorosłośći?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
