Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 201 / 31 / 0
Najprostsza metoda na palenie haszu stosowana u mnie przez kazdego, nie widzialem zeby przewijala sie przez forum wiec udostepniam ja wam. Z naszego haszu lepimy mala kulke i przyklejamy ja na scianke cybucha lufki, scianke lufki podgrzewamy zapalniczka ZAROWA, hasz sie waporyzuje i wszystko bez zadnych strat trafia do naszych płuc. Jak zrobic z tego wodospad? Szybko. Robimy standardowy korek wodospadowy, przyklejamy nasza kulke haszu na scianke cybucha i teraz najwazniejsze - robimy mini dziurke na dole butelki, scianki cybucha podgrzewamy zapalniczka, zalecam chwile poczekac na rozgrzanie sie haszu, nie bedziemy ciagnac samego powietrza do butelki. Wode puszczamy bardzo bardzo powoli, tak zeby ledwo lecialo, z malej kuleczki haszu mamy soczysta zolta butelke dymu, uwaga bo gryzie mocno ale warto sie przemeczyc.

Zwrocie uwage na usztywnienie lufki w korku, musi byc ultra sztywno, jesli jest luzno zrobcie uszczelnienie z kawalka papieru, ewentualnie z folii z naszej butelki, sprawdzcie tez czy wasz hasz odpowiednio sie lepi i nie wpadnie do srodka butli/buzi. Zalaczam zdjecia zeby latwo bylo to zrozumiec.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
dawka czyni truciznę
  • 1 / / 0
Ja paliłem w jeszcze jednej sposób gdy nie miałem cybucha nabijałem glinę na patyczek
Potem przygotowałem słomkę zapalniczkę i miskę
Podpalasz glinę zakrywasz miska i zostawiam malutki otwór żeby wsadzić słomkę i wciągasz
Prosty sposób ale wiem że się trochę materiału marnuj😒
  • 838 / 255 / 0
Ani to odkrywcze było ani mądre. Nabijcie se kulkę na igłę i wsadźcie dymiącą, gorejącą przez dziurkę w dole butelki. Jak się dopali to odkręcacie korek i walicie na sucho taki dym. Gryzie po gardle ale smaczny jest. Zawsze coś uleci w przestrzeń ale to nie marnowanie. To ofiara dla Jah
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 201 / 31 / 0
mozna tez zrobic i tak, ale czy kazdy w kryzysowej sytuacji ma przy sobie igłe? Raczej nie a prawdziwy rastaman bez lufki nie wychodzi nawet z pokoju
dawka czyni truciznę
  • 1442 / 374 / 13
Chujowy ze mnie rastaman bo fifki wszystkie potłuczone albo osmolone… narkoman jednak szybciej wynajdzie igle :strzykawka: %-D

Generalnie to pierdole plastik i spożywam w najbardziej prymitywny sposób tj. klepie kulkę i robię z niej fireball (czyt. grzeje żarową dopóki nie zacznie się tlić) po czym bezpośrednio inhaluje dym. Trzeba tylko uważać najebanym żeby nie poparzyć ryjca.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.