17 lutego 2023jezus_chytrus pisze: Ja sadziłem w wersji auto - oczywiście doszła i dała bardzo dobry plon (ilościowo i jakościowo). Takiego pokrycia trichomami nie miałem u żadnego innego krzaka.
Wersja nie auto nie ma wg. mnie żadnych szans na dojście, bo to 10 tygodni jak nic. Tylko Europa południowa wchodzi w grę (w Europie). Wersja fast version kwitnie pewnie z 8, ale zakwitnie pod koniec sierpnia więc zbiór pod koniec października.
Polecam kupić ze 3 pestki auto - rosną dość duże i łącznie dadzą pewnie tyle, co 1 sezon. Choć jeśli już sadzić 3, to wg. mnie 3 różne odmiany. Miałem w zeszłym roku jeszcze auto Gelato i jest MEGA. Do tego jakąś Sative i masz komplet.
Planuję kupić kolejny raz auto Gelato z big seedbank, bo cholernie mi odpowiada profil działania. Poza tym krzak był duży, nie kapryśny i bardzo odporny mimo dość zbitych kwiatów. Największy zbiór z auto póki co. Zostało mi jeszcze może 20g, a nic innego tak mnie nie usypia. Nie mam pojęcia, które to Gelato (jest tego pełno) więc muszę powtórzyć zakup.
Dostałem Jamajkę zapyloną ciekawą jak sobie poradzić w polskich warunkach ;)
Ps
Najwiecej przyjemności sprawia mi praca spocie i obserwacja procesu niż palenie hehehe
Pierwsze Lowrydery od Joint Dr to były kurduple 15-20cm o śmiesznej mocy, uprawiałem je coś około 2005 roku.
Spróbuj czegoś od Mephisto Genetics, zmienisz zdanie o automatach ;)
Pozdrawiam.
Próbowałem zarówno sezony, jak i automaty i wybieram jednak auto. Za szybkość i możliwość spróbowania odmian, których normalnie bym uprawiać pod słońcem nie mógł.
Zły wątek.
Bo to nie pierwsze sadzenie.
W kwietniu chce dać już takie odchowane na spoty.
Pamiętam, że kiedyś pod koniec czerwca ścinałem dojrzałe krzaki.
Za to ze ślimakami miałem duże problemy i teraz używam takich dość dużych, plastikowych i bezbarwnych doniczek jako osłonek. Jeśli nie ma, to robię na daszku (dnie) małe dziurki oraz na ściankach. To nawet lepiej wpływa na warunki dla maleńkich roślinek, które potrzebują wysokiej wilgotności. Oczywiście to tylko na pierwsze 10-14 dni (nie pamiętam, jak szybko przestały się mieścić).
Sypię też wokół doniczek solą (dużo soli), a same doniczki są na wiadrach / kamieniach. Robię też piwne pułapki, ale to tylko eliminowanie części populacji, co się wokół kręci. Nienawidzę tych mięczaków kanibali. Wokół tyle chwastów, a one muszą wpierdolić akurat te.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
