Ale najlepsi są co walą do kobiet "madmuazel"
W stylu szczycenie NO JA TO DZISIAJ POBIŁEM REKORD WCIĄGNĄŁEM 7 GRAM A ŻYJE A JAK DOBRZE SIĘ CZUJE NO IDEALNIE.
Natomiast każdy zna te osobę i wie że po pierwsze weźmie tyle co nic a po drugie później zawsze umiera ale przy ludziach musi pokazać, że POTRAFI. Nigdy tego nie rozumiałam, czym tu się chwalić
Śmieszni są również ci - wspomniani już przez kogoś zresztą - chwalący się ile to nie przyjebali i tak dalej, potem walący na popis wśród koleżków, ale wtedy oczywiście 'jakoś źle weszło'
I wisienka na torcie to gównażeria, która nawet nie wie co bierze, ma gdzieś wszelkie ostrzeżenia, zero wiedzy na temat przyjmowanych substancji. Przecież kryształ to kryształ, pixa to pixa. Często jest to patologia. W tej grupie istnieje też podkategoria w postaci gównażerii bananowej.
Zresztą, większość ćpunów to chÓje.
@Vetulani44 jest dużo w tym prawdy co piszesz ale jednak najmądrzejsi i najbardziej hejtujący to są z tego co zauważyłem alkusy takie po 50stce którzy hejtują jakiś małolatów czy 20 latków bo jarają narkotyczną trawkę często ich wiedza jest uboga i nie wbijesz im nic do głowy no oprócz procentów.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
