Ale najlepsi są co walą do kobiet "madmuazel"
W stylu szczycenie NO JA TO DZISIAJ POBIŁEM REKORD WCIĄGNĄŁEM 7 GRAM A ŻYJE A JAK DOBRZE SIĘ CZUJE NO IDEALNIE.
Natomiast każdy zna te osobę i wie że po pierwsze weźmie tyle co nic a po drugie później zawsze umiera ale przy ludziach musi pokazać, że POTRAFI. Nigdy tego nie rozumiałam, czym tu się chwalić
Śmieszni są również ci - wspomniani już przez kogoś zresztą - chwalący się ile to nie przyjebali i tak dalej, potem walący na popis wśród koleżków, ale wtedy oczywiście 'jakoś źle weszło'
I wisienka na torcie to gównażeria, która nawet nie wie co bierze, ma gdzieś wszelkie ostrzeżenia, zero wiedzy na temat przyjmowanych substancji. Przecież kryształ to kryształ, pixa to pixa. Często jest to patologia. W tej grupie istnieje też podkategoria w postaci gównażerii bananowej.
Zresztą, większość ćpunów to chÓje.
@Vetulani44 jest dużo w tym prawdy co piszesz ale jednak najmądrzejsi i najbardziej hejtujący to są z tego co zauważyłem alkusy takie po 50stce którzy hejtują jakiś małolatów czy 20 latków bo jarają narkotyczną trawkę często ich wiedza jest uboga i nie wbijesz im nic do głowy no oprócz procentów.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
