Przez 2 lata zabaw śmigałem ze świadomością, że kryształki są idealną używką pode mnie. Nie leciałem ciągów(2-4x w miesiącu, przewaznie co 2 tygodnie, czasem tydzień po tygodniu) zjazdy nie istniały, porównując do cierpień po amph, efekt/działanie mój ulubiony. Zaczęły do mnie spływać skargi od domowników, że świszcze nosem, że chrapię tak, że budzę osoby śpiące 2 pokoje dalej. Pogrzebałem palcem w nosie, przyłożyłem lustro i zrobiło mi się słabo, aż zbladłem. Moja przegroda nosowa ma jebitną dziurę. Trochę poczytałem i się uspokoiłem na ile się dało, ludzie z tym żyją, defekt ten może wystąpić i po alergii, i po dłubaniu w nosie, czy przez tabakę lub krople do nosa. Rozkminiłem se też, że w sumie niejedna kobita sama se ją dziurawi, żeby zamontować septum? Ten kolczyk ala u byka.
Do czego zmierzam. Mam świadomość, że dziurę można załatać tylko operacyjnie. Ale czy znacie może jakieś krople/maści/srodki/metody aby zaleczyć kichawę i zatoki na ile się da?
Wszelkie leki bez recepty jak i na receptę mile widziane.
Narazie zaopatrzyłem się w wodę morską i rinopanteinę, definitywnie kończę działanie przez nos.
Używam maści LINOMAG przed pójściem spać. Powinno trochę pomóc
geometry dash online
Czytałem co nieco o operacji przegrody, no i niby jest szansa, że skóra się tam nie przyjmie i cały proces w pizdu.
Widziałem też takie ala "zatyczki", czopki na tę dziurę, w sumie zamysł nie najgorszy.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.