Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Zawsze kolejny dzień w którym nie braliśmy Tramalu jest tak jakby baterie się wyczerpały.
Ja jako już wieloletni user wjebany w tramal i np. jeden dzień chcę zrobić przerwę albo małą jedną dawkę to cały dzień śpię, jest tak silny ten objaw że stojąc opadały mi powieki a jak usiadłem to wyglądało jakbym miał zwisa lub nodding po helu.
No a jak się położę to sekunda i śpię.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to ale też mnie denerwowało to, to że domownicy myśleli że akurat w tym dniu się mocno naćpałem, a ja grzeczny przerwę sobie zrobiłem xd
Moim zdaniem tramal krople działa tak samo jak retard lecz uderza szybciej oraz krócej od tabletek. Gdy brałem tramal retard to brałem rano, ewentualnie w południe i tylko raz dziennie, w przypadku kropel musiałem brać 2 razy dziennie. Krople działają szybko ale tak samo mocno lecz działanie jest moim zdaniem krótsze.
@dicatedoc
Nic cię nie złapało.. to po prostu zjazd po tramadolu. Ujawnia się zazwyczaj po 2-3 dniach od poprzedniej dawki, zjazd przypomina grypę, biegunkę, skoki ciśnienia, niepokój, zmęczenie. Przejdzie. Daj czas czasowi. Wszystko będzie dobrze.. tylko już tego nie bierz więcej.
Tak wiadomo że działanie krótsze ale ciągle mam myśl że 'pokruszone w pył' retardy a jechałem na nich trochę lat i teraz mam krople i zauważyłem że gorzej się czuje (a pije t kilka razy dziennie 200mg+, wspominałem że nie mam wyrzutu histaminy gdzie biorąc retardy serio były miejsca na ciele tak podrapane prawie do krwi, całkiem inny wygląd na twarzy mam - przy kroplach twarz wygląda jakbym nic nie brał a jak naładowałem się w ciągu dnia retardami to nawet czasem i źrenice były małe a twarz taka czerwona bardziej...
I dobra ostatni efekt który jest tutaj ważny to że tym razem naładowany podobnie jeśli chodzi o mg to przy kroplach nie wziąłem pod wieczór z 200mg i wiadomo pod noc się najbardziej pocisz mając skręta i normalnie te zimne poty, kapsło czasem mi z czoła - no i od razu 200mg+ kropel i nic nie pomogł nawet w sumie nic nie poczułem a jestem pewny że jakbym miał tabletkę 200mg zmiażdżoną w pył na bank efekt pocenia się został wyeliminowany.
Kolejne 200mg+ kropel już pomogło ale nie do końca...
I tak na koniec coś czuję że mimo brania podobnych dawek przez cały dzień zjechałem z dawki (co jest to dla mnie super sprawa) bo podejrzewam że 400mg retardów porobiło by mnie na spoko fazkę.
Oby tak było (nie mam retardów aby to udowodnić) - no i wiadomo mogę się mylić lub tak po prostu jest i dla jakiegoś ogarniętego usera myśl była by że co on pierdoli ; d
Co do kropli - to mam mieszane uczucia. Dozowanie łatwe i przyjemne, ale u mnie wcale się tak szybko nie ładuje. Dużej różnicy pomiędzy skruszonymi tabletami nie widzę. I też nie powiedziałbym, że działa krótko. Parę godzin ładnie trzyma.
Zgadzam się z tobą. Po tramal tabletki albo po skudexa ciąglę się drapałem czasami do krwi. Po kroplach nie mam czegoś takiego. Po tabletach miałem ślady pod oczami, wory itp, po kroplach nie mam podkrążonych oczów, nie pieką jak po retardach. Twarz się praktycznie nie zmienia, nikt nie wie że wezmę czasami :)
Poprostu boję się świata na trzeźwo
07 lutego 2024polymerase pisze: @dicatedoc
Zawsze kolejny dzień w którym nie braliśmy Tramalu jest tak jakby baterie się wyczerpały.
Ja jako już wieloletni user wjebany w tramal i np. jeden dzień chcę zrobić przerwę albo małą jedną dawkę to cały dzień śpię, jest tak silny ten objaw że stojąc opadały mi powieki a jak usiadłem to wyglądało jakbym miał zwisa lub nodding po helu.
No a jak się położę to sekunda i śpię.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to ale też mnie denerwowało to, to że domownicy myśleli że akurat w tym dniu się mocno naćpałem, a ja grzeczny przerwę sobie zrobiłem xd
Wiele lat temu nie znając tej substancji, jechałem kilka dni po 200-300. Po chyba 4-5 dniach byłem tak słaby, że dzwoniłem na teleporade po jakiś antybiotyk bo myślałem że chory byłem. Nie miałem siły wstać z łóżka. Na prawdę dziwne substancje te opioidy że robią takie zombii z człowieka. Kiedyś się waliło w dwa dni non stop 3mmc, czy wiele lat wstecz białko dwa dni bez snu. I nigdy tak nie było zo odcinało wszelkie życiowe bodźce, leżysz jak przykuty kajdanami.
Kontynuując po kilka dniach po 300. Po prostu były sny na jawie jakby duszę wytelwportowalo w jakiś diabelski świat. Jakieś morderstwa, ciała, zwłoki, jakieś lochy czy groty cała skapane we krwi. Jakby grał w jakas grę horror na jawie. Największą jazda to była jak miałem sen, a w tym śnie miałem kolejny sen, oczywiście na jawie. Jakieś diabły demony jakby właziły mi do pokoju, masakra. Teraz wiem dlaczego tramadol nazywany jest Nasionami Diabła.
12 lutego 2024porkchop pisze:a nie miałeś na odstawce ( po 5 i wiecej dniach ciągu ) podczas tego odsypiania popierdolonych snów ? i mnie były paskudne, obleśne wręcz. I bez sensu ...07 lutego 2024polymerase pisze: @dicatedoc
Zawsze kolejny dzień w którym nie braliśmy Tramalu jest tak jakby baterie się wyczerpały.
Ja jako już wieloletni user wjebany w tramal i np. jeden dzień chcę zrobić przerwę albo małą jedną dawkę to cały dzień śpię, jest tak silny ten objaw że stojąc opadały mi powieki a jak usiadłem to wyglądało jakbym miał zwisa lub nodding po helu.
No a jak się położę to sekunda i śpię.
Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to ale też mnie denerwowało to, to że domownicy myśleli że akurat w tym dniu się mocno naćpałem, a ja grzeczny przerwę sobie zrobiłem xd
To co opisujesz to tak mam po pregabalinie i podobnych substancjach głównie działających na rec. GABA-B
Ale wtedy sny są rzeźnickie, można powiedzieć że schizofreniczne.
A co, masz aktualnie odstawkę i te efekty ?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
