Prawdopodobnie szykuje mi się powoli wyjazd do Gandawy/Gent albo Antwerpia. Z ciekawości, wiem ze autkiem do Amsterdamu z Gent to jakieś 2h ale czy na miejscu jestem trudno? Chodzi tylko o mj, dalej tam łatwiej dostać dobre palenie niż w mordę ? Prawdopodobnie będzie to dłuższy wyjazd a na początku będę bez prawka, dajcie znać jak tam jest teraz, pozdro
Dostać w Belgii i Francji jaranie na ulicy jest łatwiej niż kupić chleb w supermarkecie. Naprawdę, możesz zagadać pierwszego lepszego gościa na ulicy i szansa jest 50/50.
Raz z ziomem weszliśmy do skate shopu w Oostende i spytaliśmy kasjera czy miałby coś pomóc. Zamknął sklep na 15 minut żeby pojechać do domu po towar. My w tym czasie zrobiliśmy kółko, wróciliśmy do sklepu a on podał nam kopertę z dwiema sztukami mówiąc "I fixed that for you" Pzdr
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Jednak wylądowałem w Temse, jutro weekend i pierwszy spacer do miasta, mam nadzieje że to co mówisz jest legit i nie skoncze z kosa :D
Niby do NL blisko ale jednak na miejscu to na miejscu.
Slyszalem ze wystarczy tez pojsc do pierwszej lepszej kolumbijskiej eskortki i one tez maja full serwis w tym temacie, no chuj jutro sie wszystko okaze.
Dzieki za info i pozdro
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów