Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
20 stycznia 2024WRB pisze: No pojebanie się czułem lejąc na siedząco ale inaczej się nie dało xD
Wtedy lepiej się sika.
05 lutego 2024Krzysiu86Dr pisze: @FotherMucker
Jak długo brałeś trampka ? Ja brałem jakieś 2 miesiące codziennie max 400 mg plus przez miesiąc sevredol. Po odstawieniu tego najgorszy zjazd zaczął się po 4-5 dniach na czysto. Tydzień lodowate poty przeokropne i często latałem do kibla. Ratowałem się wtedy relanium 5 mg. Kolejny tydzień było trochę lepiej ale strasznie zimno mi było przez kilka tygodni. Po miesiącu mogłem już jakoś funkcjonować, pracowałem itd, lecz depresja gniotła mnie strasznie oj strasznie. Z tego co czytam twoje posty to chyba dosyć długo już bierzesz. Ciesz się, że to małe dawki były. Ja biorę leki na depresje, lęki i inne więc jakaś motywacja była do działania, może za sprawą tych leków. Niestety pierwsze 2 tygodnie straszne bóle brzucha jakby mi ktoś wiertarką z udarem wiercił i częste wizyty w wc nie pozwalały mi za bardzo aby opuszczać mieszkanie. Nawadniaj się, zdrowo się odżywiaj, powoli wrócisz do zdrowia i pełni sił.
Nie wiem czy jestem odporny ale nigdy nie doznałem negatywnych efektów po ciągu, jedyne co to podczas ciągu problem z gazami, bóle brzucha i łagodnie mówiąc brzydki zapach potu
Najlepsze jest to że mogę odstawić z dnia na dzień i nie dostaje skręta
Poprostu boję się świata na trzeźwo
Leciałeś długo.. 4 lata, aż dziwne że ciągle na takich małych dawkach. Zjazdu na pewno nie unikniesz pomimo takich dawek. Ja bym ci polecał pójście do lekarza psychiatry najlepiej po jakieś leki typu Pregabalina czy relanium. To na pewno ci pomoże przeżyć zjazd. Pocierpisz trochę ale wszystko będzie dobrze. Z każdym tygodniem będzie coraz lepiej. Najważniejsze że podjąłeś decyzję że chcesz przestać brać, że się obudziłeś i nie popłynąłeś na wysokich dawkach :)
06 lutego 2024london5 pisze:Dobrym sposobem jest odkręcenie lekko wody z kranu.20 stycznia 2024WRB pisze: No pojebanie się czułem lejąc na siedząco ale inaczej się nie dało xD
Wtedy lepiej się sika.
A pamiętam jak na detoksie miałem mieć robione testy i mówię że nie chce mi się akurat teraz sikać to chwilę jeszcze poczekałem z wodą w ręku no i pielęgniarz mnie zawołał i odkręcił wodę w kranie (i sobie myślę na chuj) ale to były moje pierwsze DTX i nie ogarniałem np. tego.
Ale jestem ciekaw co to daje i jakie informacje wysyłane są do naszego mózgu/organizmu.
@Lujo widzę że nie tylko osoby bez tolerancji tak jak ja ale też takie które mają jakąś tolerancję jak ty mają te nudności.
Uważasz że leczenie, zdobywanie leków, na własną rękę to dobry pomysł.. rozumiem, szanuje. Ja jestem innego zdania. Jeżeli boli mnie kręgosłup to wybieram się do ortopedy, ewentualnie neurologa. Jeżeli mam nadciśnienie albo problemy z sercem wybieram się do kardiologa itd. Jeżeli mam problemy z używkami, uzależnieniami od nich, czy depresją, lękami po używkach po ich odstawieniu, to wybieram się do psychologa, następnie do Psychiatry który to zdecyduje co dalej robić, jak leczyć, jak wyjść na prostą, to On przepisuje leki, oczywiście można mu tylko zasugerować jakie leki byśmy chcieli otrzymać, lecz poddajemy się i nie leczymy na własną rękę, lekarz specjalista ma nas wyleczyć. On tam od tego własnie jest aby nam pomagać. Leczenie się na własną rękę jest nieodpowiedzialne i może być tragiczne w skutkach. Uważam że wizyta u psychiatry to podstawa. Samemu wybierając, dozując sobie leki, prędzej czy później zrobimy sobie krzywdę. Ale to tylko moje zdanie.
Biorę tramadol około 8 miesięcy w dawkach 300-400mg na dobę czasami większych. Przyszedł czas na detoks, zacząłem schodzić z dawek i mam pytanie czy to normalne że przy odstawieniu mam kilku sekundowe uczucie jakby mi się mózg wyłączał, jakbym tracił przytomność. Po wzięciu dawki wszystko wraca do normy. Czy to normalne? W dodatku od prawie 2 miesięcy na czasce nad czołem czuje ból jak dotykam a nie przypominam sobie żebym się uderzył. Boję się że od Tramalu mi mózg spuchł xd spotkał się ktoś z czymś takim?
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
