oczywiscie roznosi się tylko o niebieską barwę, ktooorrraaa jest kolooreem nieeeeeba w sieerpniowy dzień
12 stycznia 2024magdalena84 pisze:
Bylabys tak uprzejma i rozwinela watek?
pozdrawiam :-)
podrawiam :-)
Ja miałam ściśle określoną maksymalną liczbę godzin, które mogłam spać na dobę, mianowicie 6h, w określonych godzinach i tylko w tych godzinach. Oczywiście były one dostosowane do mojego trybu pracy/życia. Poza tymi godzinami łóżko nie istniało. Absolutny zakaz leżenia w ciągu dnia, drzemek etc., nieważne czy przespałam te 6h w nocy czy 2 minuty. Nawet jak 2 noce nie spałam ani minuty, to nadal te zasady obowiązywały, bez żadnych odstępstw. Jedyny lek, który mogłam brać to melatonina, na 3h przed planowaną godziną pójścia spać. Było dużo innych jeszcze, ale to już takich typowych z szeroko pojętej higieny snu.
Czy było ciężko? Oczywiście. Pierwsze 2-3 miesiące średni czas snu na dobę wynosił u mnie 3h. Później zaczęło być coraz lepiej. Z tym, że ja miałam od razu zapowiedziane, że mam się nastawiać, że to potrwa nawet do pół roku zanim się unormuje, a nawet wtedy jeszcze przez jakiś czas musiałam się trzymać zasad. Teraz już od dawna się tego nie trzymam i śpię. Zdarzają się gorsze noce, ale nie częściej niż osobom, które nie mają problemów ze snem.
Z tym, że u mnie to było poprzedzone mega szczegółowym wywiadem i badaniami i wywiad nie obejmował tylko okresu, w którym zaczęły się problemy, ale nawet pytania o to jak spałam jako małe dziecko. Dopiero wtedy zostało ustalone co i jak dalej robimy.
Moze zmiana lekow? Cos dodatkowego? Jak dzialaja te obecne? Moze sa zle dobrane po prostu - za slabe?
pozdrawiam :-)
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
pozdrawiam :-)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

