A tak w ogole to johimbina jest w Polsce nielegalna nie wiem czemu jest dostepna xD
johimbina jest legalna ale np. Allegro usuwa oferty z johimbiną.
Z johimbiną trzeba uważać, bo czułość na tą substancję może być o kilka rzędów wielkości różna u różnych osób ze względu na geny (nie napiszę z pamięci o szczegółach). Na mnie np. 30 mg to dawka wyjściowa, potem jeszcze dorzutki. I używam ze względu na działanie na umysł a nie na ciało.
Bardzo dobry mentalny stymulanta, ale fizyczny - nie za duży. Bardzo dobra substancja.
Do rzeczy, johimbiny dostałem 10mg. Pobudziło mnie niezwykle przyjemnie, trzeźwo, euforycznie, pewnie synergia z mikro LSD. Przyjemna stymulacja zeszła dość szybko, nie pamiętam po jakim czasie, coś na zasadzie 2h pewnie. Dojadłem wtedy 15mg i zrobiło sie lekko nieprzyjemnie, ale mogłem to zignorować, na imprezie dużo ruchu, dużo bodźców. Solo nigdy nie jadłem johimbiny. Wniosek mam taki, że dawki do 10mg są u mnie ok, pewnie 5mg też dałoby radę. No i bez dorzutek
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
