"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Możesz sobie i zjarany tam pójść.Dopóki nie łamiesz prawa,nic nie przemycasz to luz.Miłej zabawy.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
wiele razy lecialam z xanem czy czyms takim w torebce nawet o tym nie myslac czy paroma blotterami LSD wlozonymi miedzy kartki ksiazki.Psy sa trenowane do wyczuwania tylko niektorych substancjii najtrudniej jest z THC, do wykrywania leków chyba czesto nie sá wgl szkolone. Ten test z mizianiem po dloniach ponoc moze wykryc sladowe ilosci narkotykow / leków.
Personel tez wylapuje czy ktos jest nerwowy wiec mozna sb walnac benzo / browara przed xd. Jak ktos jest po uzyciu i nic przy sb nie ma to juz wgl na lajcie. pamietajcie tylko ze w niektorych krajach typu singapur jest nawet kara smierci za narko.
Jak byłem na mietku to miałem papiery na niego i na medyczne THC, mogłem wozić ale woziłem też inne rzeczy bo generalnie miałem wyjebane na siebie wtedy. Kierunki to: Bułgaria, Hiszpania (wyspy też), Egipt, ogólnie Europa. Zawsze było spoko, byłem też zawsze napizgany Mietkiem więc nie zdradzałem objawów nerwowych. Ostatnio leciałem do Włoch i miałem mst i oxy, niby na reckę ale już dawno starą, sprawdzili mi w podręcznym lek na zgagę w płynie (250ml) bardzo dokładnie (2x rentgen i gdzieś wynieśli, mimo że był org zapakowany). Zwykłe leki nark. I benzo wożę w bagażu ogólnym chociaż niby nie można i dragi też. Do tej pory nie miałem przypału a z Bułgari nawet kuszę przywiozłem i luz.
Zalecam jednak ostrożność jeśli nie musisz wozić bo akurat wpadniesz i masz lipę.
Mam ziomka co nic nie wozi ale ma ciemną karnację i brązowe oczy XD. Raz zapomniał wyjąć noża, skontrolowali Go i od tej pory za każdym razem Go trzepią. Nie wiem czy mają jakąś bazę danych ale chyba pracują tam ludzie przeszkoleni i wiedzą na co zwracać uwagę, pewnie jak ktoś wozi jakieś małe ilości to tego nie szukają ale jak akurat wpadniesz to średnio. Uważam więc, że lepiej sobie dać siana, zwłaszcza jakieś rcki bo nawet jak nic nie wykryją to przepadnie Ci samolot w chuj siana i cenny czas.
P.S. są też specjalne pudełka - zagłuszacze rtg ale nie wiem na ile to skuteczne. Jakby ktoś miał rzetelne info to chętnie przeczytam na priv. Pozdro
Celnika na rtg moze to bardzo zaintrygowac - i dokladniejsza kontrola moze zostac zlecona
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
