Tak na prawdę miansa mnie już nie usypia praktycznie wogóle i ciekawe czy po miesiącu przerwy znowu fajnie zaskoczy
Pamiętam że kiedyś jak nie miałem jak jej kupić to przez miesiąc jej nie brałem i jakoś po miejscu kupiłem i wziolem od razu 30 i zaskoczyła
Scalono — CAF
Więc tak wczoraj standardowo nie mogłem usnąć po mianserynie mówię chuj wrzuciłem 15 mirty fajnie uspokoiła a po godzinie usnąłem i spałem bez przerwy 4h obudziłem się ogromna zamula dlatego też do niej wracam tylko że w dawce 30 z nadzieje że będę mógł spać tak jak spałem wcześniej
Przez te 7 dni bywało różnie za to dziś jak wstałem rano całkowicie inaczej się czuję dużo lepiej niż przez te 6 ostatnich dni na pewno czuję że działanie się rozkręca (stawiam że już gorzej nie będzie tylko lepiej )
Tyle ode mnie wieczorem jeszcze edytuje post jak by się coś ciekawego działo albo po kolejnym tygodniu
Pozdro
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.