Oczywiście zauważyłem coś takiego, że jak wyjeżdżam ze znajomymi i palimy codziennie, to podnosi się tolerancja, ale jak robię 5 dni przerwy, to wszystko wraca do normy.
Teraz pale średnio nawet i 3-4 razy w tygodniu lub czasem częściej choć i czasem dwa tygodnie bez smażenia.
O wiele więcej czerpie teraz z tej fazy i w znacznym stopniu wróciła magia. Zapewne spory wpływ ma u mnie leczenie się antagonistami NMDA z ogromnym powodzeniem (po 20 latach z depresji wyszedłem polecam temat takiego leczenia również gdy zioło pokazuje swoje skutki uboczne i uzależnienie które z nie znanych mi sensownych powodów jest negowane)
Jest tu wiele przerajanych łbów którzy będą się ze mną pewnie kłócić odnośnie tego że ich grand daddy purple robi idealnie a blue dream to high end, nie podejmuje walki. Paliłem obie odmiany mam swoją opinię, zwiększenie ilości THC nie naprawiłoby problemu, bo dzialanie obu tych odmian jest co najwyżej przeciętne na korzyść blue dream, ale cały czas przeciętne. Tyle ode mnie.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.