Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 746 • Strona 73 z 75
  • 4442 / 708 / 2117
@lesdoxem rozwiązują i jednocześnie nawarstwiają. To miecz obusieczny, którego złe efekty widzisz dopiero za jakiś czas, pozytywne w większości od razu. Zawsze trzeba mieć to na uwadzę. Niemniej jednak mi niektóre dragi pomogły rozwiązać sporo problemów. Taka marihuana podczas sesji palenia uwolniła i do dziś we mnie mocno zakorzeniła i wyniosła na wyższy level "pewność siebie".
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 84 / 18 / 0
Narkotyki rozwiązują problem narkotyków. To taki śmieszny paradoks. Walczą z problemami, które same tworzą.
Człowiek rodzi się idealny, a z biegiem lat narasta takim brudem, że ma same problemy do rozwiązywania.
Jebem ti pičku materinu
  • 5 / 7 / 0
Fantazja staje się tak realna po narkotykach. Można w nią uwierzyć, ale to jedyne w czym pomaga - uciec od rzeczywistości przekłamując ją. Wszystko po gównie jest wyolbrzymione i nakręcone jak w trakcie epizodu maniakalnego.

Czasem wyobrażam sobie maksymalny nodding po heroinie. Pomaga mi się to uspokoić. Nigdy tego nie brałem, ale wiem, że to byłoby dobre.
  • 4 / / 0
zdać prawo jazdy na 0.5mg alprazolamu
  • 1015 / 87 / 0
Konkretnych przykładów nie podam. Jak wcześniej wspomniano, jakieś kłopoty powstają np. ze zdrowiem, inne znikają. Trzeba mieć umiar, jednak to przychodzi z wiekiem o ile się dożyje przy tym sporcie:>
  • 768 / 105 / 0
Zrobić 15 latnia karierę w dobrej państwowej firmie na benzodiazepinach ( po czym ja stracić na wyjściu z tego bagna-off top )
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1442 / 374 / 13
Dopiero jak zaznajomiłem sie z opio dowiedziałem sie co to jest ta cała histamina tzn te swędzące uszy jakby cie ktoś obgadywał.
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 49 / 10 / 0
Grzyby wyleczyly mnie z nerwicy natrectw oraz depresji na ktore chorowalem w chuj lat. Zadna substancja, ktora zazywalem pod kontrola psychiatry mi nie pomogla - nigdy. Az powiedzialem "kurwa mac dosc" i zamowilem gk. Pierwszy trip byl niesamowity (dawka okolo 5g suszonych mckennai), moge zdecydowanie stwierdzic ze zmienil moje zycie o 180°.
  • 838 / 476 / 0
Potwierdzam. Grzyby według mnie to narzędzie do całkowitej zmiany swojego życia. Potrafią dosłownie zmienić komunikację neuronalną w mózgu i z precyzją znakomitego chirurga przebudować umysł, a wraz z nim błędne koncepcje nt. rzeczy które niszczą nam życie na codzień - stosunku do siebie, własnych przekonań, relacji ze światem, naturą, społeczeństwem. Mają dar przewodnika i wprowadzają w perspektywę niedostępną dla żadnego człowieka. Doświadczenie jest tak silne, że zmiata cały nasz błędny paradygmat - identyfikacje ze swoimi błędnymi myślami czyli ego.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 465 / 47 / 0
Właśnie te grzyby ciągle mi chodzą po głowie też w kontekście silnej nerwicy, lęków, fobii społecznej noi słabej depresji . Narazie ciągle walczę z farmakologią ale już ładnych parę lat i mam jej dość . Dywaguję między ketamina, MDMA a grzybami. Problem z grzybami jedyny jaki mam to ze całkowicie musiałbym na długo odstawić SSRI . Plusem to że można zacząć powoli i delikatnie i są tripkillery w razie W . Z drugiej strony znam przyczynę swoich problemów i nie mam raczej jakoś wypartych traum, bo przerobiłem to na terapii . Natomiast ryzyko ciągle jakieś jest . Nie mieliście obaw i lęku przed tymi doświadczeniami ?
ODPOWIEDZ
Posty: 746 • Strona 73 z 75
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.