Mam Pregabaline 300 jeszcze do obstawy i Duloksetyne, magik coś wspominał że do 90 mamy dojść. Za 9 dni mam zejść na 8 mg relanium i podnieść Dulo do 60. Będzie ciężko! Perazyna się rozkręca jak SSRI czy działa od pierwszej tabletki ?
26 maja 2022burahu pisze: Combo z lutego sprawdziło się idealnie na urojenia. Znikła mi jakimś cudem fobia społeczna, ciągłe prześladowanie mnie przez ludzi. Polecam w chuj ten lek. Wychodzę normalnie z domu, wyszłam ze szpitala i normalnie odżyłam. Do zarzucania doraźnego nie polecam, nie kopnie.
Kurde opis normalnie cudowny jakby tak na mnie zadziałał.
Dostałem to od magika na schizy jak zmniejszam dawki opio i benzo.
Mam brać na noc jedną tab chyba 25mg przez 10 dni a później już jechać na 50mg ale najgorsze jest to że ja jestem "nocnym Markiem" i to w chuj xd
Nie wiem, uzależniłem się od tego stanu i metody że siedzę no 90% w nocy, gaszę światło, odpalam sobie tableta, słuchawki załaczam, biorę sobie opio i benzo, czasem pregabaline i czy to gram, czy oglądam, czy czytam to leże sobie pod kołderką i przez tyle godzin nikt nic do mnie nie mówi itd 🩵 no i w ogóle sobie wbiłem że szkoda życia a dla mnie nawet takie coś jest fajne.
Czasem zwisa załapię i zasypiam z tabletem w ręku ale za dnia nie śpię, no może z 2h czasem jak jestem naprawdę wyjebany...
No i wracając do tematu za chuja nie wiem kiedy mam brać ten lek...
Czy naprawdę 25mg a później 50mg mocno działa ? Chodzi mi solo brane no i wtedy nie brał bym w nocy opio i benzo i siedziałbym na tym leku.
No jedyny sposób to sprawdzenie na siebie jak to będzie działać.
A jeszcze mam pytanie bo poczytałem trochę wątek i userzy się wymieniają zdaniami że są dwie podobne do siebie nazwy...
Ja mam perazin i tabletki są białe i okrągłe także nie wiem ocb bo oni piszą tutaj o zupełnie innych kolorach tabletek... Ale to z pierwszych stron wątku to było to kupę lat temu to może się zmieniło. Dobra wrzucę jedną 25mg jak osłabie się przez te "nocki" i zdam relacje.
Bo ja tak samo nawet już na dwór nie wychodzę, przy życiu trzyma mnie jeszcze świat wirtualny...
Na mnie ona działała głównie zamulająco. Poza tym wpływa też na wydzielanie prolaktyny, przez co może pojawić się ginekomastia jako skutek uboczny. Choć w tej kwestii dużo gorszym lekiem jest Sulpiryd, po którym poziom prolaktyny skoczył mi 2x powyżej normy po ledwie 3 tygodniach stosowania i trzeba bylo zrezygnować, bo suty swędziały.
@Palkrolik
W ogóle 150mg na start to duża dawka... Ja zaczynałem 10 dni po 25mg i po 10 dniach cały czas 50 mg.
Większa dawka jedynie jest przepisywana na start w nagłych przypadkach czyli np. masz duże zaburzenia takie jak pisałem - schizy, urojenia, mania itd.
A chyba nie masz co ? W ogóle te 150mg od lekarza kiedy masz brać - w dzień czy na noc ?
Nie pije się czego ? alkoholu ?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.