Najgorsze w tym wszystkim jest to że kiedy mam ochote apteka i wszystko załatwione. HELP
Nie chce ograniczyć definitywnie trawke tylko do kilku razu miesięcznie,może mial ktoś podobny problem i z niego wybrnął.
Pozdrawiam i licze na pomoc.
@Struna
Jak nie możesz sobie poradzić z odstawieniem na dzień lub dwa, to rzuć wszystko i jedź w Bieszczady. Serio. Na tydzień lub dłużej. Nie ograniesz tam zioła, a jak wrócisz to będzie już dużo łatwiej. Co nie znaczy, że łatwo :)
Tutaj masz temat właściwy, może znajdziesz wpis, który Ci pomoże.
detox-od-trawy-t59366.html
@IStillKnow
jedź w Bieszczady. Serio. Na tydzień lub dłużej. Nie ograniesz tam zioła
A tak serio, to skrót myślowy. Na wyjazdach jest po prostu znacznie łatwiej przy odpowiednim nastawieniu i przygotowaniu. Chodzi o zmianę otoczenia, bo przecież chcąc wszystko podważyć, to wcale nie potrzeba aptek na wyjeździe i można zabrać zioło ze sobą. W miejsce Bieszczad można sobie oczywiście wstawić dowolne miejsce.
Największy problem z ziołem mają ci, którzy nie zdają sobie sprawy z tego że mają problem z ziołem.
23 września 2023jezus_chytrus pisze: Jakie objawy abstynencyjne się pojawiają? Wymioty, silny ból mięśni, bezsenność, myśl samo B? Jeśli nic z powyższych, to co stoi na przeszkodzie, żeby przestać palić i zobaczyć, jak to jest? Zawsze możesz cyk do apteki w razie czego.
Fuzja - D5
23 września 2023mellowdude pisze: @Struna największy problem mają ci, którzy sami sobie wkręcają że mają problem z ziołem. Zadaj sobie kilka pytań - czy zioło niszczy Ci życie, czy zawalasz przez to ważne sprawy, czy komplikuje Ci to relacje międzyludzkie, czy popadasz w długi finansowe? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedź brzmi "tak", to masz jakiś problem i powinieneś coś z tym zrobić, a jeśli na wszystkie pytania odpowiadasz że "nie" to yolo i 420 bejbe. Ewentualnie poszukaj w swojej okolicy kogoś z programu CANDIS, do niczego Cię nie zobowiązują, nie są nawet nastawieni na całkowitą abstynencję, zawsze warto sprawdzić.
@IStillKnowchyba nie byłeś nigdy w Bieszczadach, bo jakbyś był, to byś wiedział że tam też są apteki.jedź w Bieszczady. Serio. Na tydzień lub dłużej. Nie ograniesz tam zioła
To nie wnosi nic do tematu, ale napiszę, jak ja podchodzę do takich rzeczy. Dawno dawno temu, kiedy zaczynałem palić papierosy, moja głowa nie pozwalała mi ot tak wyciągnąć szluga i przydymić. Powiedziałem sobie, że spoko - możesz jarać, ale wcześniej musisz wyjechać na rowerze na miejscową górę - jakieś 30 minut w 1 stronę pod dość stromą drogą. No i dymałem tak po 5 razy dziennie... Oczywiście w końcu dałem za wygraną, ale to trwało ze 2-3 miesiące i chyba zima przerwała taką praktykę.
Teraz od 2 lat znowu palę zioło codziennie, ale wyłącznie wieczorem. Nawet jak przyjdzie deszczowy weekend, to idę w las na pół dnia, potem wracam i drzemka. Po drzemce albo kosz, albo godzina biegania. Potem jeszcze odpalę kompa i popracuję trochę, żeby mieć luźniejszy poniedziałek. Dopiero na sam koniec wjeżdża bongo. Nigdy nie rozumiałem ludzi od wake and bake.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
