Mlodz i do władzy i czas by zmienić prawo żeby grzyba i kaktusa nie moc legalnie spożyć. :old:
11 listopada 2017AnnaS pisze: Ciekawe czy można by było zarejestrować u nas Kościół taki jak w Meksyku by można było w świetle prawa używać do obrzędów pejtola?
Kwestie formalne ilość członków Stowarzyszenie kościoła pejtola.
Teoretycznie u nas istnieje wolność i swoboda wyznania ? Rys historyczny zażywania tej rośliny i alkaloidy meskaliny jest duży w Meksyku ?
Był chyba precedens w sądzie najwyższym Meksyku ,który na to zezwolił?
Kraj ultra katolicki jak nasz ą nawet bardziej ?
Pamiętam,ze tam było powiedziane że używanie kaktus zawierającego Meskaline nie może być jedynym powodem braku rejestracji opartej na archaicznej wiedzy z lat 1950 wtedy co Nixon zaczął trzasc się nad narkotykami i szukać punktów by dostać władzę i kasę.
Myślę że byłoby wielu chętnych u nas stworzyć coś na wzór Melsykanskiego kościoła z elementami katolickimi?
Wtedy prawo nie mogliby zakazać takich zgromadzeń po rejestracji takiego związku wyznaniowego?
Tak brak argument kultowego ale możliwość wyboru Religi wyznania obrzędy i wolność decydowania o sobie...?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

