"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
08 września 2023Detronizator2 pisze: @OrdynatorCZP odpowiadając ci na pytania. Budzisz się pod wpływem clon dlatego czujesz się lepiej. I tak jak miętowy pisze, nie pij już, organizm jasno daje ci do zrozumienia że już go wystarczająco alkoholem zniszczyłeś.
Następnym etapem może być podwojenie dawek dla zaleczenia uboków weekendowego baletu, albo konieczność mixu alko+benzo, bo inaczej lek nie pomoże.
To preludium do nabijania tolerancji krzyżowej, czego nikomu bym nie życzył.
I drugie, czy są jakieś ciekawe interakcję clona z czymś? Tak jak np. Grejpfrut z alprą?
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
09 września 2023KarmiKlasik pisze: Mam dwa szybkie pytania, czy nikotyna przy clonozepamie skraca/zmienia profil działania tak jak w przypadku alprazolamu?
I drugie, czy są jakieś ciekawe interakcję clona z czymś? Tak jak np. Grejpfrut z alprą?
Grejpfruta działa z kolei na odwrót, jest inhibitorem cyp3a4 (i sporo więcej) więc sporzycie go w ciągu godziny przez zarzyciem substratu cyp3a4 (jakim są benzo) zmniejsza efekt pierwszego przejścia (dym papierosowy zwiększa ten efekt) wydłuża half-life i zwiększa auc. O czym też już była mowa wielokrotnie.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
