Generalnie miniarki nie są dużym problemem, chyba że w apokaliptycznej ilości. Mam je na outdoorze i miałem w zeszłym roku. Stosowałem lepce, które ograniczyły liczebność ale nie wybiły.
Poczytaj sobie, jak z nimi walczyć, jeśli Ci się chce. Można przygotować oprysk z wody z olejem neem i odrobiną mydła w płynie, choć nie próbowałem. Byle nie robić tego w słońcu!!
Czy możesz usunąć ten liść - zawsze możesz, ale czy odbije się to na roślinie, zależy od tego, ile tych liści w sumie ma. Jeśli nie ma w nim już miniarki, to usunięcie nic nie da.
To automat, czy jakiś fast version? Przydałoby się zdjęcie, na którym widać roślinę z profilu. Na tej fotce wygląda, jakby była potężnie wyciągnięta (z braku wystarczającego światła), albo to jakieś złudzenie i tym bym się bardziej martwił.
Jak już wspominałem, miniarki nie są dużym problemem, póki ich liczebność jest mała. Zrobią tunele w kilku liściach, a potem roślina produkuje ich tyle, że ich wybryki giną w gąszczu. Też bardzo przejąłem się, jak pierwszy raz je odkryłem, ale niepotrzebnie.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
