Generalnie miniarki nie są dużym problemem, chyba że w apokaliptycznej ilości. Mam je na outdoorze i miałem w zeszłym roku. Stosowałem lepce, które ograniczyły liczebność ale nie wybiły.
Poczytaj sobie, jak z nimi walczyć, jeśli Ci się chce. Można przygotować oprysk z wody z olejem neem i odrobiną mydła w płynie, choć nie próbowałem. Byle nie robić tego w słońcu!!
Czy możesz usunąć ten liść - zawsze możesz, ale czy odbije się to na roślinie, zależy od tego, ile tych liści w sumie ma. Jeśli nie ma w nim już miniarki, to usunięcie nic nie da.
To automat, czy jakiś fast version? Przydałoby się zdjęcie, na którym widać roślinę z profilu. Na tej fotce wygląda, jakby była potężnie wyciągnięta (z braku wystarczającego światła), albo to jakieś złudzenie i tym bym się bardziej martwił.
Jak już wspominałem, miniarki nie są dużym problemem, póki ich liczebność jest mała. Zrobią tunele w kilku liściach, a potem roślina produkuje ich tyle, że ich wybryki giną w gąszczu. Też bardzo przejąłem się, jak pierwszy raz je odkryłem, ale niepotrzebnie.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
