Worek cały czas mocno skroplony od środka, miejsce z dostępem do światła ale bez bezpośrednich promieni słonecznych, odpowiednia temperatura.
Wszystko gra, to białe to chyba perlit, który zapewnia dobre warunki do rozwoju grzybni. Jeśli chodzi o biały nalot na powierzchni substratu to jest rozwijająca sie grzybnia, dopóki zapach i kolor gra nie ma sie czym martwic.
Z mojej wiedzy wynika, że z growkitami to jest hit or miss, moze ci sie trafic lepszy lub gorszy szczep, ale na tą dwukrotnie większą wydajność bym raczej nie liczył.
Jeśli jestem w błędzie, proszę o korektę.
Prawie nic nie widać na tym zdjęciu. Jeżeli zbierałeś grzyby łapiąc je tam gdzie zaznaczyłeś i pojawił się niebieski siniak, to wszystko w porządku.
The body or a conscious mind'
Grzybki powoli będę pewnie musiał zbierać, stąd pytanie.
Czekać na te mniejsze czy wycinka jak te największe się otworzą? Bo mam duże dysproporcje w rozmiarach.
+ na jednym zauważyłem dziwny nalot - jest się czym martwić?
Dajcie znać jak to wygląda okiem fachowców
Zbieraj wszystko naraz, gdy największe się otworzą. Nalot to raczej tylko grzybnia.
The body or a conscious mind'
Przedwczoraj dotarł do mnie Growkit full auto. Od tamtej pory leży w lodówce, bo za tydzień muszę wyjechać i wrócę dopiero po kolejnych 6 dniach, łącznie za prawie 2 tygodnie. Jeśli jednak dobrze rozumiem, to wersja full auto jest już mokra/nawodniona. Pojawia się zatem pytanie, czy może stać w lodówce przez kolejne kilka dni? Jeśli tak, to wyjmę go dopiero przed wyjazdem (przez te 6 dni nieobecności będzie sobie spokojnie rósł). Jeśli nie, to zaryzykuję i wyjmę go już teraz. Wiem, że suche ciastko może stać w lodówce przez długi czas, ale co z kitem full auto?
?
Z tego co wiem to do cięcia już są, ale mam pytanie co to za śnieg na dole grzybów, czy to normalne ?
Zrobił bym tak, że bym teraz wszystko ściął powyżej śniegu i ususzył. Resztę bym wyciął przy podłożu, zalał wodą do pełna na godzine i nowy cykl.
Wszelkie porady nt. growkita mile widziane.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
