ODPOWIEDZ
Posty: 160 • Strona 1 z 16
  • 12726 / 2463 / 0
Sezon czas rozpocząć - a raczej przygotowania.
Póki co mam 5 auto pestek z zeszłego sezonu:

1. OG Kush (Big Seedbank)
2. Afghan Haze (Bulk Feminised Seeds)
3. Jack Herer (BFS)
4. Girl Scout Cookies (BS)
5. Bubble Kush (Green House Seeds)

Do tego zamówiłem:

1. Purple Punch auto (Barney's Farm)
2. Blackberry auto (Fast Buds)
3. Thailand Sativa (BFS)
Do tego w gratisie:
Auto Sour Diesel - Big Seedbank
Auto Big Amnesia - Big Seedbank
Dutch Genetics - Amnesia Haze - Dutch Genetics (tego nawet nie wybierałem - rozdawali)

Byłem dziś na spocie i ściąłem kilka drzewek, które potencjalnie mogą rzucać trochę cienia (takie małe samosiejki) - chcę mieć pełną lampę, o ile oczywiście będzie słońce. Umyłem też skitrane osłonki (bezbarwne doniczki) na małe sadzonki - już z dziurkami. Wyłożyłem też pozostawione doniczki materiałowe na słońce, żeby je spaliło i cokolwiek tam mogło się zadomowić się wyprowadziło. Przegrzebałem z grubsza ziemię, ale był tylko 1 pająk.
Zastanawiam się, czy nie użyć drugi raz tej ziemi i doniczek. Bardzo dużo roboty by mi odpadło, bo już nie chodzi o koszty, które w tym przypadku są niewielkie. Prawie rok deszcze i śniegi powinny wypłukać wszelkie zalegające sole po nawozach. Muszę o tym poczytać, bo nie chciałbym zonka w połowie uprawy, kiedy na da się już praktycznie nic zrobić.

Celuję w 4 sztuki, ale musiałem kupić pestki, bo cholera wie, jak będzie z kiełkowaniem u tych zeszłorocznych, a do tego zawsze coś na początku padnie - no chyba, że ma się fart, albo super zadbało o wszystko. Planuję wystartować najpóźniej z początkiem czerwca - do 10 max, choć wszystko zależy od pogody. Jeśli będzie OK, to nawet jeszcze w maju.
Zacznę tak, jak robiłem to kilka ostatnich sezonów, czyli podwójne kubeczki i pierwsze kilka dni (4-6) na parapecie. Potem przesadzanie powinno pójść niemal właściwie bezstresowo z tym patentem.
  • 521 / 104 / 0
O kurła, myślałem, że w tym roku nie robisz outa, miłe zaskoczenie :D

Afghan Hejza i Sour Diesla bym stestował :trucizna:
  • 16 / 1 / 0
Oj niech się darzy...
Z fartem Mordeczko 🤜🤛
  • 1100 / 273 / 0
14 maja 2023jezus_chytrus pisze:

Zastanawiam się, czy nie użyć drugi raz tej ziemi i doniczek. Bardzo dużo roboty by mi odpadło, bo już nie chodzi o koszty, które w tym przypadku są niewielkie. Prawie rok deszcze i śniegi powinny wypłukać wszelkie zalegające sole po nawozach. Muszę o tym poczytać, bo nie chciałbym zonka w połowie uprawy, kiedy na da się już praktycznie nic zrobić.
jak nie szalałeś wcześniej z nawozami, to ta ziemia jest już mocno jałowa, co najmniej bym ją zmieszał pół na pół z nową, ale to tylko wiecej roboty, chyba, żeby nie mieszać, a tylko usunąć część ziemi z wierzchu i zasypać nową. Ale jeśli zostawiłeś w niej korzenie, to i tak trzeba by ją "przekopać", bo to bryła będzie. O ile dobrze rozumiem, że te donice masz tam gdzieś skitrane w plenerze. No i powodzonka.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12726 / 2463 / 0
Ziemia już dawno przekopana - zostały tylko takie fragmenty korzonków, a nie cała bryła.
Jeszcze się zastanowię, w sprawie ziemi - zawsze można ją wzbogacić. Bardziej boję się, że coś tam mogło się zadomowić, choć pewnie bym zobaczył mieszając ją. Jest tam już perlit więc odpadłoby mi dźwiganie, mieszanie - kupa roboty, choć przyjemnej.
  • 12726 / 2463 / 0
Przyjrzałem się tej ziemi dziś dość dokładnie i stwierdziłem jedynie duże pająki typu krzyżak. Postanowiłem, że zostawię je w spokoju, bo może okażą się pożyteczne. One przecież roślinami się nie żywią, a raczej tym, czego koło krzaków bym nie chciał.
Spot zajebiście już zarósł i poletko jest niewidoczne. Gdyby jeszcze nie było tak wilgotno, byłby sztos. Jedynie na wegetacje jest dobry.
  • 12726 / 2463 / 0
W jednym kubeczku (a właściwie w 2 na raz, bo wewnętrzny ponacinany, żeby przesadzanie poszło bezstresowo) wylądował wczoraj piękny kiełek auto Jack Herer (Bulk Feminised Seeds). Chciałem przetestować kiełkowanie, bo część pestek kupiłem w zeszłym roku więc nie jest to dla mnie roślina "priorytetowa". Poszło szybko - w jakieś 48h był już taki centymetrowy. Jutro pewnie wyjdzie z ziemi, a na spocie znajdzie się w sobotę. Póki co będzie miała słońce od ok 6:50 do 14-15 (nie jestem pewny, ale chyba 15, bo kojarzę 8h z zeszłego sezonu, jak zaczynałem na początku czerwca).
Być może jutro wystartuję kolejną, żeby wykorzystać pogodę.
  • 1544 / 197 / 0
można nazywać Cię już wyjadaczem jeżeli chodzi i uprawe konopii , życzę Ci duuuuużo szczęścia i samych dobrych zdarzeń , będę z uwagą przyglądać się i śledzić wątek , jak co roku . Z fartem. Możesz napisać ile zostało Ci z poprzedniego roku gram ze zbiorów
  • 1100 / 273 / 0
@jezus_chytrus pestki najlepiej przechowywać w lodówce, tam gdzie te dołki na jajka, żeby przypadkiem sobie do jakiejś mrożącej ścianki się nie przytuliło, ogólnie, na drzwiach lodówki
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12726 / 2463 / 0
Czytałem o tym - ma to też imitować naturalną kolej rzeczy w naturze. Póki jednak nie trzymam pestek przez wiele lat, ciemne pudełko powinno wystarczyć (+ oryginalne opakowania).

@no1special łącznie z zeszłego i poprzedniego mam wiele słoików (głównie 1.2 - 1.5 L). Gramów nawet nie liczę.
ODPOWIEDZ
Posty: 160 • Strona 1 z 16
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.