Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Jako że starego gościa wzięło na próbowanie rzeczy których w życiu nie próbował to czas przyszedł na ketaminę. Poczytałem, poogarniałem, mając dostęp do farmakologicznej ketaminy przyjąłem 35mg domięśniowo na pierwszy raz.
30 minut pod kołderką ze słuchawkami na uszach było spoko, ale stanowczo nie było to to czego się spodziewałem, bardzo delikatne odczucia, przyjemność ze słuchania muzyki większa, ale bez w zasadzie żadnej konkretnej dysocjacji bym powiedział.
I teraz kluczowe pytanie - jako że jest niedziela - jaki czas po pierwszej dawce można przyjać dawkę kolejną? 3h? Po prostu zwiększyć dawkę wtedy do 50mg? Czy druga dawka nie ma najmniejszego sensu i odłożyć kolejną dawkę na inny dzień?
Aktualnie to się czuję trochę bardziej jakbym ze trzy mocne kielony strzelił ;)
Pozdrawiam serdecznie :)
Edit 1 - Ehhhhh, chyba zamiast pytania to wyjdzie z tego taki trip raport bardziej ;)
Doczytałem sobie że w sumie spokojnie można dołożyć, więc dołożyłem 50mg i.m. i do łóżeczka puściłem sobie https://www.youtube.com/watch?v=HNH61_2bVcA&t=490s (Tides From Nebula).
I ok, muszę przyznać że robi wrażenie. Dopiero wstałem i w sumie edytuję ten post w miarę na bieżąco, ale... Wow.
Chyba jeszcze nie jestem w stanie nic mądrzejszego napisać :P
Dołożyłem ostatnie 50mg i.m., do łóżka i puściłem sobie https://www.youtube.com/watch?v=VU-ZyGK5M1w
ufomammut - eve [opisuj linki - jogurt]
Właśnie wróciłem. Wow.
Coś potem napiszę szerzej, ale.... Wow.
Dziś testowałem ketamine doustnie.
Mam tolerke bo w ciągu 2 tyg zjadłem 2.5g kety.
135mg rozpuscilem w wodzie i popiłem sokiem.
Było spoko nawet nie czuć smaku.
Nie mulilo ani nie ciaglo na bełta.
Ladowało się koło 1h.
Działało z 2h.
Działanie lekkie jak na 130mg za to długie.
Zauważalne głównie stymulacja i zmiana sposobu myslenia.
Raczej clearhead niz zagubienie w czasoprzestrzeni i wątku.
Myślę że że 350-500mg mogloby być spoko
ps igły to chyba lewy izomer co nie?
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
30 września 2022DelicSajko pisze: Ewentualnie w spray do nosa to dać.
Dlatego z autopsji uważam, że ketamina to jedna z najsilniej uzależniających psychicznie narkotyków. Nieważne, czy kończy się na 0.2 czy robisz gieta. I tak to powtórzysz. Bo nie jest to prostolinijnie działający stymulant. Z tą substancją osiagasz mnogość stanów, przeżyć, myśli, odczuć. Gama jest naprawdę szeroka. O skutkach ubocznych się nie wypowiem. Umysł to delikatny instrument, a ketamina na pewno w nim bardzo miesza, zaburza naturalną percepcje, zmienia środek i punkt widzenia, całkowicie dystansuje od spraw codziennych, istotnych dla szarego człowieka. Wszystko jest kwestią wyboru w jaki sposób chcesz żyć. Ale jeśli już wejdzie się w ten ocean, trudno czasem wydostać się na ląd. 6 miesiąc przebywam w osrodku odwykowym, wytrzezwiałem, zrezygnowałem swiadomie z bezsensownych dragow, ciesze się życiem, ale ta ketamina nadal siedzi głęboko we mnie. Może z czasem zmienie zdanie.
07 lipca 2023woojekzuo pisze:Mógłbyś doradzić jak zrobić taki spray? Kiedyś kto mnie tym częstował, ale nie dopytałem, generalnie został wykorzystany chyba spray do nosa Nasivin (napewno buteleczka plastikowa). Pytanie czy mieszamy to w jakieś proporcji czy wlewamy czysty Ketalar 50 (50 mg/ml)? Jak wycyrklować z dawką, żeby jeden psik nie zwalał z nóg, a dawał przyjemne uczucie w klubie i wchodził tak na miękko?30 września 2022DelicSajko pisze: Ewentualnie w spray do nosa to dać.
robisz solanke i rozpuszczasz w niej kete
dzielisz to co rozpusciles na liczbe psikniec i masz dawke na psikniecie
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przemycali narkotyki z Hiszpanii w sklepach i automatach paczkowych. Rozpoczął się proces
Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko trzem zatrzymanym i aresztowanym mężczyznom z Gdyni, Suszu i Bochni oskarżonym o przemyt narkotyków z Hiszpanii. Trafiały one do Polski za pośrednictwem firm kurierskich.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
