Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 1142 z 1165
  • 359 / 99 / 0
@Anszuaa03 Te 2 mg lorka bierzesz raz dziennie? Czy jest to dawka podzielona? Lorazepam jest niezastąpiony przeciwlękowo, zawsze sobie poradzi. Działanie przeciwlękowe klonazepamu jest intensywne, potrafi opanować ataki paniki, ale ma ono swoje granice. Po prostu likwiduje objawy somatyczne, zmniejsza napięcie psychiczne, relaksuje ale do pewnego stopnia, to czuć. Jeśli twoje zaburzenia lękowe są na tyle silne, że uniemożliwiają ci funkcjonowanie, klonazepam może pomóc, ale część lęku zostanie z którą będziesz musiał sobie poradzić sam. Niemniej jednak jest to bardzo duża pomoc.

Sam miałem/mam zaburzenia lękowe z którymi lorazepam robił konkretny porządek przy czym byłem w pełni funkcjonalny, tylko działał zbyt krótko, ponieważ czułem tylko tzw. "peak", czyli 2-3 godziny działania, a następnie zjazd i podczas zjazdu już wchodziły lęki i odczuwałem to fizycznie, co było niespotykaną reakcją. Poza tym jak już wspomniałem cholernie mocno i szybko uzależniał. Nie licząc tego wszystkiego, lorazepam to według mnie najlepszy anksjolityk jaki można dostać na receptę, pod warunkiem że stosuje się go doraźnie. Klonazepam ma tę przewagę, że długo działa (średnio 8-12 godzin) i nawet nie czuć, kiedy schodzi. Bywały dni, kiedy go nie brałem, bo nie czułem takiej potrzeby. Nie byłem w stanie stwierdzić, czy przestał działać, czy jeszcze coś czuję i to wystarczy. To mi również bardzo pomogło w odstawce.

Z 2 mg lorazepamu możesz bezpiecznie przesiąść się na 1 mg klonazepamu, najlepiej branego rano żeby czuć jego działanie przeciwlękowe i rozluźniające przez cały dzień. Tutaj nie ma żadnego ryzyka. Według wszelkich przeliczników 1 mg lorazepamu = 0,5 mg klonazepamu. Poza tym mam doświadczenie z obydwoma lekami.

Pacjenci częściej źle reagują na lorazepam, niż na klonazepam. Nie obawiałbym się w tej kwestii, jest to klasyczna przeciwdrgawkowa benzodiazepina z silną komponentą sedatywną i całą resztą w mniejszym stopniu. Lorazepam to czysty anksjolityk.
  • 65 / 3 / 0
@Wariat108
Rozumiem ja lorka. Biorę od ponad roku byly dni że nawet co 2 3 dni brałam ale moje problemy fizyczne się pogorszyły i psychiczne i niestety musiałam. Codziennie 0.5 tylko dawało radę. Nie wiem czy klon zadziała na ból w mojej polineuropatii ale myślę że tak. Zobaczymy. Biorę rano 1 mg południe 0.5 noc 0.5 bo po odstawieniu we wrześniu mam odstawienie między dawkami czego wcześniej nie było. Taki. Myk. Mogłam brać w ciągu i myśleć co dalej bo czułam się naprawdę spoko i lepiej z dnia nadzień może by dało radę odstawić ale cóż było. Minęło. Czyli myślisz że 0.5 rano plus 0.5 na noc? Nie przyjebie mnie to mocno czy raczej da kopa żeby coś ogarnąć?
  • 101 / 8 / 0
25 grudnia 2005rydzu pisze:
[ external image ]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klonazepam

Próbował ktoś brać clonozepamum??? Mam dośc spore doswiadczenie z tym lekiem, ponieważ mam do niego łatwy dostęp.

Chciałem spróbowac rozkruszyc jedna tabletke, rozpuścić w wodzie i zapodać w kanał. Próbował juz ktoś tak robić????? Jestem bardzo ciekawy efektów i jestem ciekawy czy nie zaszkodzi mi ten eksperyment. Co o tym myślicie???? :-)

Po prostu jestem ciekawy reakcji organizmu na takie rzeczy. Jeszcze nie zdecydowałem aby cos takiego zrobić. Po prostu zastanawiam sie nad tym i jestem ciekawy opini kogos kto ma jakies pojecie o tym.

A tak na marginesie mam do tego łatwy dostep ponieważ znam kogoś kto to bierze. I nie jestem przekonany czy macie wogóle jakies pojęcie o tym :-/ Myślałem że na tym forum dostane kulturalne wypowiedzi, z nie że będziecie mnie wyzywać :-/

A tak na marginesie jakby ktos nie wiedzial jest to bardzo silny psychotrop zalecana dawka na początek to czwiartka tabletki i jest na recepte. Są to małe tabletki z przecięciem na cztery części. Występuje dwa rodzaje 30 tabletek po 2mg kazda albo 30 tabletek po 0.5mg każda.

Mam do was jeszcze jdno pytanie. Próbował ktoś z was brać clonozapamum lub relanium. Jeśli tak to opiszcie swoje doznania po tych lekach. I prosze o kulturalne wypowiedzi a nie o wyzywanie mnie. Moje posty nie mają na celu robić żadnej prowokacji.

Edit 27.12.05r.

Wbiłem sobie w wczoraj jedna tabletke clona w zyłe. Strzykawka dwójka, igła szóstka. Zadziałało bardzo uspokajajaco i bardzo dobrze nasennie innych ciekawych efektów nie zauważyłem.
Nie radze nikomu innemu tego robić bo raczej nie ma sensownych powodów aby to robic.
Lepiej łykać tabletki też działają uspokojająco i nasennie.

Z drugiej strony musze sie przyznać że mam bardzo małe doświadzczenie w takich rzeczach i całkim mozliwie ze nie trafilem dobrze w zyle i zapodałem lek podskórnie :blush: , ale to sa juz tylko moje domysły.
Ręka mnie jeszcze troche boli ale powoli coraz mniej, wiec raczej bedzie wszystko w porządku.

Edit2:

Powiem ci że w tym roztworze był taki mały bombelek powietrza :-p . Może dlatego troche boli. Ale nadal dokońca nie jestem pewien czy trafilem zyle i teraz jeszcze troszke boli ale coraz mniej i tak troszke mi spuchnelo ale tak leciutko. Jestem dobrej myśli. Nastepnym razem jak bede coś wbijał to kumpel mi wbije i bedzie lepiej.
Nie polecam Ci rozpuszczać Tabletki w wodzie bo może się to dla Ciebie źle skończyć. Załatw sobie clonu w zastrzyku i wtedy zapodaj sobie w żyłę.
  • 8 / 1 / 0
Ja mam same dobre doświadczenia z clonazepamem.
Dobrze się po nim wysypiam, łatwiej odstawić papierosy i inne kiepskie używki. Do tego nawet w pracy której nienawidzę czas jakoś lepiej płynie.

Jedna tabletka przed snem pomogła fajnie wyjść z życiowego doła i dała wiarę na lepsze dni.
  • 359 / 99 / 0
09 kwietnia 2023Anszuaa03 pisze:
@Wariat108
Rozumiem ja lorka. Biorę od ponad roku byly dni że nawet co 2 3 dni brałam ale moje problemy fizyczne się pogorszyły i psychiczne i niestety musiałam. Codziennie 0.5 tylko dawało radę. Nie wiem czy klon zadziała na ból w mojej polineuropatii ale myślę że tak. Zobaczymy. Biorę rano 1 mg południe 0.5 noc 0.5 bo po odstawieniu we wrześniu mam odstawienie między dawkami czego wcześniej nie było. Taki. Myk. Mogłam brać w ciągu i myśleć co dalej bo czułam się naprawdę spoko i lepiej z dnia nadzień może by dało radę odstawić ale cóż było. Minęło. Czyli myślisz że 0.5 rano plus 0.5 na noc? Nie przyjebie mnie to mocno czy raczej da kopa żeby coś ogarnąć?
Skuteczność lorazepamu jest równie wątpliwa przy pomocy w polineuropatii, jak i klonazepamu więc nie obawiałbym się pogorszenia sytuacji. Klonazepam jest w przeliczeniu dwukrotnie silniejszy i działa zdecydowanie dłużej, więc może wystarczyć pojedyncza dawka 1 mg. Rano, czy wieczorem to już zadecydujesz sama. Klonazepam brany w pojedynczej dawce może trochę cię przyjebać, więc lepiej tę dawkę podzielić, ale czy da kopa trudno powiedzieć. To zależy który profil przeciwlękowy lepiej ci przypasuje. W każdym razie nie bój się przesiadki, klon przykryje działanie lorazepamu i dołoży swoje.
  • 65 / 3 / 0
@Wariat108 sluchaj ja nie chce tych leków ale Narazie nie mam wyjścia jak klon nie pomoże idę na oddział. Żeby to 1 mg był ok ja myślę rozbić to na rano i wieczor mam słaba głowę. Czytam tak że niektórzy biorą małe dawki nawet po 20 lat. No cóż nie chciałbym takiego scenariusza ale co zrobić. Czytam też że ludzie przechodzą z lorka na klona i czują ulgę pod względem przyjebania i depresji. Nie wiem zobaczymy ja żałuję że odstawiłam bo dziś byłabym na 0.5 mg i zmnielam na K. Czyli. Mówisz śmiało. Z dnia na dzień mogę zastąpić raczej żaden zespół. Odstawienny mi nie grozi? Już jeden miałam i dziękuję.
  • 55 / 7 / 0
moja mama była uzależniona od klona brała 6mg na dobę, ale potem zeszła na 0.25 mg które do tej pory bierze od 20 lat i mega się dziwię że przez ten cały czas ani razu ją nie skusiło żeby wziąć więcej :O wie ktoś jak to możliwe ?
  • 5396 / 965 / 0
Nie grozi Ci żaden zespół bo zastępujesz Lorka który jest slabszy i krócej dziala, na klona który ma długi okres półtrwania i jest jedną z najmocniejszych benzodiazepin.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 65 / 3 / 0
12 kwietnia 2023lildie pisze:
moja mama była uzależniona od klona brała 6mg na dobę, ale potem zeszła na 0.25 mg które do tej pory bierze od 20 lat i mega się dziwię że przez ten cały czas ani razu ją nie skusiło żeby wziąć więcej :O wie ktoś jak to możliwe ?
Możliwe czytałam takie historie i pisałam nawet z ludźmi którzy powoli schodzili i niestety ostatnie dawki były najgorsze i jedni albo zostali na małej by nie kusić losu albo zeszli do 0 i żyją. Niektórym. Udało się zejsc z mega dawek ale 6 mg do 0.25 mg to. Naprawdę nieźle możesz zapytać mamę ile jej to zajęło czasu czy lat? Wedlug tej metody co. Mi. Rozpisywali Amerykanie na forum wsparcia to 1mg.lorka powinnam. Odstawić w 7-10 msc zależy od metody. Więc taki 1 mg klona pewnie bym też tak odstawiała jak nie dluzej. Ps. Moja śp. Babcia brała 1 mg lorka 20 lat. Czasem 0.5 mg ale wtedy zawsze wymiotowała teraz wiem czemu mówili błędnik tak. Tak napewno. Babcia miała zespół Odstawienny. 🙄😪Wtedy nie wiedziałam. Co to. Są benzodiazepiny w ogóle do 2017 roku nie wiedziałam o ich istnieniu. I gdyby nie ta zjebana polineuropatia i depresja ze spadkiem dopaminy dawno bym ssri brała ale cóż życie trzeba ratować jakoś jak to było w jednym filmie ,,wszelkimi sposobmi". Chociaż ja naprawdę nie chciałam. Tego scenariusza.
  • 59 / 3 / 0
Ja bez tolerancji jadłem 6mg, ciekawe jak to by teraz klepło po ponad 4 letniej przerwie od benzo.
Każdy organizm jest inny, zauważyłem że nie tylko mnie takie niby wysokie dawki kopią bez tolerancji.
Zablokowany
Posty: 11647 • Strona 1142 z 1165
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.