Sam miałem/mam zaburzenia lękowe z którymi lorazepam robił konkretny porządek przy czym byłem w pełni funkcjonalny, tylko działał zbyt krótko, ponieważ czułem tylko tzw. "peak", czyli 2-3 godziny działania, a następnie zjazd i podczas zjazdu już wchodziły lęki i odczuwałem to fizycznie, co było niespotykaną reakcją. Poza tym jak już wspomniałem cholernie mocno i szybko uzależniał. Nie licząc tego wszystkiego, lorazepam to według mnie najlepszy anksjolityk jaki można dostać na receptę, pod warunkiem że stosuje się go doraźnie. Klonazepam ma tę przewagę, że długo działa (średnio 8-12 godzin) i nawet nie czuć, kiedy schodzi. Bywały dni, kiedy go nie brałem, bo nie czułem takiej potrzeby. Nie byłem w stanie stwierdzić, czy przestał działać, czy jeszcze coś czuję i to wystarczy. To mi również bardzo pomogło w odstawce.
Z 2 mg lorazepamu możesz bezpiecznie przesiąść się na 1 mg klonazepamu, najlepiej branego rano żeby czuć jego działanie przeciwlękowe i rozluźniające przez cały dzień. Tutaj nie ma żadnego ryzyka. Według wszelkich przeliczników 1 mg lorazepamu = 0,5 mg klonazepamu. Poza tym mam doświadczenie z obydwoma lekami.
Pacjenci częściej źle reagują na lorazepam, niż na klonazepam. Nie obawiałbym się w tej kwestii, jest to klasyczna przeciwdrgawkowa benzodiazepina z silną komponentą sedatywną i całą resztą w mniejszym stopniu. Lorazepam to czysty anksjolityk.
Rozumiem ja lorka. Biorę od ponad roku byly dni że nawet co 2 3 dni brałam ale moje problemy fizyczne się pogorszyły i psychiczne i niestety musiałam. Codziennie 0.5 tylko dawało radę. Nie wiem czy klon zadziała na ból w mojej polineuropatii ale myślę że tak. Zobaczymy. Biorę rano 1 mg południe 0.5 noc 0.5 bo po odstawieniu we wrześniu mam odstawienie między dawkami czego wcześniej nie było. Taki. Myk. Mogłam brać w ciągu i myśleć co dalej bo czułam się naprawdę spoko i lepiej z dnia nadzień może by dało radę odstawić ale cóż było. Minęło. Czyli myślisz że 0.5 rano plus 0.5 na noc? Nie przyjebie mnie to mocno czy raczej da kopa żeby coś ogarnąć?
25 grudnia 2005rydzu pisze: [ external image ]
http://pl.wikipedia.org/wiki/Klonazepam
Próbował ktoś brać clonozepamum??? Mam dośc spore doswiadczenie z tym lekiem, ponieważ mam do niego łatwy dostęp.
Chciałem spróbowac rozkruszyc jedna tabletke, rozpuścić w wodzie i zapodać w kanał. Próbował juz ktoś tak robić????? Jestem bardzo ciekawy efektów i jestem ciekawy czy nie zaszkodzi mi ten eksperyment. Co o tym myślicie???? :-)
Po prostu jestem ciekawy reakcji organizmu na takie rzeczy. Jeszcze nie zdecydowałem aby cos takiego zrobić. Po prostu zastanawiam sie nad tym i jestem ciekawy opini kogos kto ma jakies pojecie o tym.
A tak na marginesie mam do tego łatwy dostep ponieważ znam kogoś kto to bierze. I nie jestem przekonany czy macie wogóle jakies pojęcie o tym :-/ Myślałem że na tym forum dostane kulturalne wypowiedzi, z nie że będziecie mnie wyzywać :-/
A tak na marginesie jakby ktos nie wiedzial jest to bardzo silny psychotrop zalecana dawka na początek to czwiartka tabletki i jest na recepte. Są to małe tabletki z przecięciem na cztery części. Występuje dwa rodzaje 30 tabletek po 2mg kazda albo 30 tabletek po 0.5mg każda.
Mam do was jeszcze jdno pytanie. Próbował ktoś z was brać clonozapamum lub relanium. Jeśli tak to opiszcie swoje doznania po tych lekach. I prosze o kulturalne wypowiedzi a nie o wyzywanie mnie. Moje posty nie mają na celu robić żadnej prowokacji.
Edit 27.12.05r.
Wbiłem sobie w wczoraj jedna tabletke clona w zyłe. Strzykawka dwójka, igła szóstka. Zadziałało bardzo uspokajajaco i bardzo dobrze nasennie innych ciekawych efektów nie zauważyłem.
Nie radze nikomu innemu tego robić bo raczej nie ma sensownych powodów aby to robic.
Lepiej łykać tabletki też działają uspokojająco i nasennie.
Z drugiej strony musze sie przyznać że mam bardzo małe doświadzczenie w takich rzeczach i całkim mozliwie ze nie trafilem dobrze w zyle i zapodałem lek podskórnie, ale to sa juz tylko moje domysły.
Ręka mnie jeszcze troche boli ale powoli coraz mniej, wiec raczej bedzie wszystko w porządku.
Edit2:
Powiem ci że w tym roztworze był taki mały bombelek powietrza :-p . Może dlatego troche boli. Ale nadal dokońca nie jestem pewien czy trafilem zyle i teraz jeszcze troszke boli ale coraz mniej i tak troszke mi spuchnelo ale tak leciutko. Jestem dobrej myśli. Nastepnym razem jak bede coś wbijał to kumpel mi wbije i bedzie lepiej.
Dobrze się po nim wysypiam, łatwiej odstawić papierosy i inne kiepskie używki. Do tego nawet w pracy której nienawidzę czas jakoś lepiej płynie.
Jedna tabletka przed snem pomogła fajnie wyjść z życiowego doła i dała wiarę na lepsze dni.
09 kwietnia 2023Anszuaa03 pisze: @Wariat108
Rozumiem ja lorka. Biorę od ponad roku byly dni że nawet co 2 3 dni brałam ale moje problemy fizyczne się pogorszyły i psychiczne i niestety musiałam. Codziennie 0.5 tylko dawało radę. Nie wiem czy klon zadziała na ból w mojej polineuropatii ale myślę że tak. Zobaczymy. Biorę rano 1 mg południe 0.5 noc 0.5 bo po odstawieniu we wrześniu mam odstawienie między dawkami czego wcześniej nie było. Taki. Myk. Mogłam brać w ciągu i myśleć co dalej bo czułam się naprawdę spoko i lepiej z dnia nadzień może by dało radę odstawić ale cóż było. Minęło. Czyli myślisz że 0.5 rano plus 0.5 na noc? Nie przyjebie mnie to mocno czy raczej da kopa żeby coś ogarnąć?
12 kwietnia 2023lildie pisze: moja mama była uzależniona od klona brała 6mg na dobę, ale potem zeszła na 0.25 mg które do tej pory bierze od 20 lat i mega się dziwię że przez ten cały czas ani razu ją nie skusiło żeby wziąć więcej :O wie ktoś jak to możliwe ?
Każdy organizm jest inny, zauważyłem że nie tylko mnie takie niby wysokie dawki kopią bez tolerancji.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.