A tak BTW jeden Antuan + 8 piw i tak w miarę często to powtarzać - to jest giga dobry sposób na zniszczenie wątroby ;]
Ale szczerze mówiąc to myślałam, że już kilka lat walisz tego jednego Antka, bo 3 dni nie zwiększać dawek to chyba każdy głupi potrafi. Ja już Antka nie walę (może raz na 2 miechy). Przejadł mi się, znudził, krótko działa, jest w chuj drogi i powoduje niesamowity syf przy ekstrakcji
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
15 marca 2023jak89 pisze: Kurczę, kurczę 'bariera sraki'... Dla mnie w ogóle kodeina jawi się jako coś porządnego gdyż dzięki niej nie sraczkuję (przepraszam jeśli kogoś to brzydzi). Wcześniej zdarzało mi się to często, np. gdy za wiele się najadłem, lub wypiłem piwo zbyt szybko.
badzingla pisze:A tak BTW jeden Antuan + 8 piw i tak w miarę często to powtarzać - to jest giga dobry sposób na zniszczenie wątroby ;]
Ale szczerze mówiąc to myślałam, że już kilka lat walisz tego jednego Antka, bo 3 dni nie zwiększać dawek to chyba każdy głupi potrafi. Ja już Antka nie walę (może raz na 2 miechy). Przejadł mi się, znudził, krótko działa, jest w chuj drogi i powoduje niesamowity syf przy ekstrakcji
16 marca 2023Zgienty pisze: Mi się właśnie wydaje, że zbłądziłaś młoda damo. Opio jako sposób na życie.Śmieszne a jednocześnie wiem, że tragiczne.
Skoro mocno wpływają na jeden z podstawowych mechanizmów mózgu, odpowiedzialny za emocje czy motywację do działania, to wiadome, że takie coś na dłuższą metę nie może być dobre. I to jest jak dla mnie 1000 razy bardziej przerażające, niż uzależnienie, bo z nim akurat zawsze można sobie poradzić (lepiej albo gorzej), ale z porytym mózgiem? Jeszcze to jest takie specyficzne porycie, że się nie rzuca jakoś bardzo w oczy, ale tak naprawdę to jest bardzo groźne.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Odnosnie posta to leki i fobia jakie pozostawiaja po sobie opiaty badz benzodiazepiny a czasem ich laczenie w dlugich ciagach sieja spustoszenie na tyle duze, ze mi osobiscie jest ciezko sie z tego pozbierac przez co laduje co chwile w szpitalach psychiatrycznych, z coraz to gorsza diagnoza a od benzo ciezko odejsc bo moja przypadlosc potrzebuje doraznego stosowania. Na szczescie jestem pod kontrola lekarza, bo akurat leze w jebanym szpitalu.
Oszczerstwo ad personam na słowa prawdy. Czegoż innego można by oczekiwać po kimś kto ukazuje takie symptomy jak głębokie uzależnienie od opio. Choroby ciała są tak na prawdę chorobami duszy, jak mawia się. Trudno grzebać w tak twardej kopalni odkrywkowej. Moja pierwsza reakcja była prawidłowa. "Nie rozmawiaj z idiotą bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem." Pomyślałem: może chociaż ładnie wygląda. Pewnie nie. Ludzie zadowoleni ze swojego życia nie wpadają w takie bagno.
Raczej nikt Ci się z analizą tu nie będzie bawić.
Ja nie brałem kody kilka dobrych miesięcy i parę dni temu postanowiłem, że odwiedzę apteki.
I tak odwiedziłem trzy w dwóch zakupiłem po jednej dużej paczce w trzeciej zakupiłem mała bo tylko tam takie sprzedają.
I tak 16x2 plus 10 czyli 42 tabletki Thico na pusty żołądek zapite kolą i miałem fajną fazę kilkadziesiąt minut.
Przed przerwą na jakim ciągu byles ?
Mikołaj Jaska
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
