Donica i lampa.
Tak robiłem też i wychodzily ładne plony
Generalnie uprawa konopi jest prosta jak jebanie i tylko ludzie sami sobie robią problemy czytając jakieś popierdolone porady, kupując tysiące nawozów i cudując jak David Copperfield, a wystarczy wsadzić nasiono w dobrą ziemie, podlać i patrzeć jak rośnie
Sadząc na outdoorze jest od groma różnych niebezpieczeństw, które zagrażają małym roślinkom. Przerabiałem ślimaki, gradobicie i teraz bez plastikowych osłonek nie zaczynam zabawy.
Druga sprawa - samo z siebie niby wyrośnie, ale plon plonowi nierówny (jakościowo i ilościowo). Know how odróżnia dobre palenie od czegoś, co tylko je przypomina.
Naturalnie nie jest to "rocket science", ale mimo wszystko uprawa to "sztuka".
Lampka w kącie pokoju - to nie brzmi jak dobry setup. Szkoda czasu, piniędzy i ryzyka na takie przedsięwzięcie.
Przykładowo podczas kwitnienia sugerowana temperatura to max 20 C i wilgotność 50%. Powodzenia w zapewnieniu i utrzymaniu takich warunków w pokoju.
2. Da się ogarnąć w ogóle w tych czasach rozsądny setup w granicach do 1500 złotych?
3. Trzymanie growboxa w tym samym pomieszczeniu, w którym funkcjonuję to dobry pomysł?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
