Czy to prawda, ze coca cola niweluje dzialanie toksyn w krysztale ii np jesli wypijemy cala butle 0,5 przy koncu zabawy, to zjazdu praktycznie nie bedzie? i oczywiscie jakas kromka bo cola na pusty to tez zly pomysl, po prostu kromka z cola.
03 lipca 2022miko213 pisze: Hejka mam pytanko..
Czy to prawda, ze coca cola niweluje dzialanie toksyn w krysztale ii np jesli wypijemy cala butle 0,5 przy koncu zabawy, to zjazdu praktycznie nie bedzie? i oczywiscie jakas kromka bo cola na pusty to tez zly pomysl, po prostu kromka z cola.
Podczas walenia pij DUŻO mleka. Mleko z wszystkich napojów najbardziej nawadnia + wapń pomaga zmniejszyć ciśnienie + witaminy prawie wszystkie + bardzo łatwo a wręcz przyjemnie przechodzi przes usta (o dziwo nie lubie mleka ale po mefie jest mega smaczne) + dostarcza wysokiej jakości białek które szybciej regenerują twoje neuroprzekaźniki (tyrozyna i tryptofan) + w organiźmie zachodzi reakcja w której tryptofan z mleka zmienia się w niacyne co zwiększa nawet GABA.
A zasnąć - to zależy od człowieka ale z reguły po jakiś tam mrlisach itd ludziom udaje się iść spać sle to na jakies 3h. Po prostu kup benzo i problem rozwiązany
31 grudnia 2009opiofan pisze: Zjazd to rzecz, która mnie od mefa obrzydliwe odstrasza. Nadchodzi u mnie w najmniej spodziewanym momencie, chwilę po tym, gdy myślę "o, największa korba zeszła, jeszcze lekko czuję, fajnie jest, ale dobra, idę spać". Zaczyna się wtedy uczucie pustki, smutku, bezsilności, bezsensu. Po prostu depresja razy 100...
Jak wszyscy wiemy, najbardziej oczywistym sposobem na poradzenie sobie z tym jest przyjebanie ponownie. Ale to nic nie rozwiązuje, bo w końcu dochodzimy do tego punktu znowu. No i jeszcze jest wysokie ryzyko, że wpierdolimy wszystko co mamy... A zatem pytanie nr 1 - jak sobie poradzić z tym dołem :/? Benzo, opio, palenie czy może silna psychika + sen?
Pytanie nr 2 - czy da się tak mefić, aby zjazdu nie było? Może odpowiednie dawki, a może odpowiedni miks? Pytałem się w wątku ogólny czy sposób podania może na zwałę wpłynąć, ale nikt nie odpowiedział.
Ogólnie - jak sobie radzicie ze zjazdem?
Ja zawsze zaczynam w coś grać cokolwiek i jakoś nie odczuwam tego aż tak bardzo
Nic mi nie sprawia przyjemności na zjebie i ogólnie czuję anhedonie z rana a wieczorem smutek. Ze snem nigdy problemów nie odnotowałem, z reguły spać mogę już po ok. 4h a po małej ilości alko nawet po 1-2h. Z apetytem na zjeździe miewam problemy, ale na siłę na luzie wmuszę w siebie coś. Zero skurczy i drgawek(po fecie i mecie potrafią mi łapy latać i palce u stóp samoistnie się spinać do bólu) dlatego nawet magnezu z reguły nie uzupełniam.
Tak to wygląda z mojej strony.
Chcesz coś ważnego ode mnie? Jestem mniej na forum, zajmuje się raczej tylko "moderacją", masz coś ważnego? to zapraszam PW, czad
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
